Zmiany trudno było nie zauważyć. Hanna Gronkiewicz-Waltz pięknieje z roku na rok. Metamorfoza pani Hanny zaczęła się, gdy w 2006 roku stanęła w szranki z innym kandydatami na fotel prezydenta, m.in. z Kazimierzem Marcinkiewiczem. Wygrała i zaczęła rozkwitać. Znacznie schudła, zmieniła styl ubierania i wygląda naprawdę imponująco. Pod jej rządami ani chybi zacznie nam pięknieć Warszawa!

Porównajmy: pani prezydent w 2006 roku (po prawej) i obecnie (po lewej). Kolosalna zmiana! Gratulacje. Chcieliśmy je złozyć osobiście, ale niestety ani pani Hanna, ani jej asystent nie byli osiągalni.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

>>> Kinga Rusin bierze wszystko... złoto dla zuchwałej
>>> Mężczyzna zauważa więcej, niż ci się zdaje
>>> Baba za kierownicą lepsza niż myślisz
>>> Poszła vabank i wygrała... bank