Reforma emerytalna podzieliła Polki na trzy grupy. Pierwsza z nich to kobiety urodzone przed 1 stycznia 1949 roku. W ich przypadku świadczenia wypłaca jedynie ZUS. Druga grupa to Polki, które przyszły na świat po 31 grudnia 1948, ale przed 1 stycznia 1969 roku. Miały one wybór, czy wpłacać pieniądze tylko do ZUS, czy część składki odprowadzić także do OFE. W zależności od podjętej decyzji emeryturę będzie wypłacał ZUS albo ZUS i OFE. Kobiety urodzone po 31 grudnia 1968 roku są w całości objęte nowym systemem naliczania emerytur. Mają one obowiązek odkładania części składek do otwartych funduszy emerytalnych. Następnie ich świadczenia naliczane będą z kapitału uzbieranego zarówno w ZUS (tzw. I filar), jak i OFE (II filar).

Według założeń reformy osoby te otrzymują emeryturę tylko na podstawie składek, jakie udało im się uzbierać. W takim przypadku kapitał dzielony jest przez statystyczną długość życia wyliczaną przez GUS. W wyniku tego działania otrzymuje się wysokość emerytury.

Ponieważ kobiety statystycznie żyją dłużej niż mężczyźni, taki system naliczania ich przyszłych świadczeń mógłby być dla nich krzywdzący. Dlatego też ustawodawca uśrednia dalszą długość trwania życia dla kobiet i mężczyzn.

W przypadku osób, które pracowały już przed 1999 rokiem, ale urodziły się po 1948 roku, ważnym aspektem jest również kapitał początkowy. Osoby te bowiem już wcześniej odkładały na poczet przyszłych ubezpieczeń socjalnych, a ich składki nie były liczone indywidualnie, lecz odkładane razem z innymi wpłatami. Z tego też powodu osobom tym naliczany będzie tzw. kapitał początkowy. Oznacza to, że to państwo wyliczyło, ile kto nazbierał, i zapisało tę sumę na poczet indywidualnych kont.

Osoby, które zdecydowały się na OFE, mogą również dodatkowo ubezpieczyć się w III filarze. Jest to tzw. indywidualne konto emerytalne. Kapitał wpłacany do III filaru jest zwalniany z podatku dochodowego. IKE można założyć w specjalnym funduszu inwestycyjnym, zakładzie ubezpieczeń na życie, domu maklerskim lub banku prowadzącym działalność maklerską lub banku. Na fundusze te można jednak wpłacić maksymalnie 150 proc. prognozowanego na dany rok przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Obecnie wysokość składki wynosi 19,52 proc. W przypadku kobiet należących do OFE ZUS musi przekazać 1/3 pieniędzy do wybranego otwartego funduszu emerytalnego. Tam kapitał jest inwestowany na rynku finansowym, m.in. w obligacje, ale również w akcje.

Zarówno w nowym, jak i starym systemie kobiety mogą uzyskać mniejsze emerytury. Świadczenia kobiet, których nie objęła reforma, zależą w znacznej mierze od 3 czynników. Pierwszy z nich to staż ubezpieczeniowy, a także długość okresów składkowych. Następnie stosunek średnich zarobków do przeciętnego wynagrodzenia w kraju. Dodatkowo ważna jest również kwota bazowa w dniu przejścia na emeryturę.

W przypadku nowego systemu wysokość emerytury zależy od długości okresu składkowego, ale także od wysokości zarobków. Tak więc kobiety zbierają krócej na emeryturę niż mężczyźni. Wynika to głównie z wcześniejszego wieku emerytalnego kobiet. Polki mogą odejść na emeryturę już w wieku 60, a nie jak mężczyźni – 65 lat. Również wymagany staż ubezpieczeniowy w przypadku kobiet jest niższy i wynosi 20 lat.

Mężczyzna musi odkładać pięć lat dłużej, by również móc uzyskać wypłatę świadczeń. Dodatkowym czynnikiem skracającym okres składkowy są przerwy na urlopy macierzyńskie. Z tego też powodu przeciętna Polka może otrzymywać mniejsze świadczenia. Poza tym statystycznie kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni.