Równouprawnienie daje nam figę z makiem
Kto powinien siedzieć w domu z dziećmi? Dawniej nikt nie zadawał takich pytań. Wychowaniem potomstwa zajmowały się kobiety, a mężowie zarabiali pieniądze. Dziś w dobie emancypacji i walki kobiet o równouprawnienie podział ról nie jest już taki oczywisty. Ale niestety wciąż jest faktem.
- Kiedy kobieta przestaje być szczęśliwa
- Kobiety sukcesu są sexy, ale odstraszają
- Faceci wolą żonę od kilku kochanek
- Kobiety Lewicy apelują do premiera
- Seks dla korzyści to chleb powszedni?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mniejszość niemieckich rodzin jest za klasycznym podziałem ról w rodzinie. Tak przynajmniej wynika z reprezentatywnych badań Forsa, które przeprowadzono w Berlinie. Tylko jedna czwarta badanych uważa za najlepszą sytuację, gdy matka zostaje w domu i dogląda dzieci, a ojciec zarabia na utrzymanie. Z kolei ponad 60 proc. ankietowanych rodziców życzyłoby sobie, by w ich domach zapanował inny model, czyli równouprawnienie. Oznacza to, że oboje rodzice musieliby dzielić się obowiązkami związanymi z wychowaniem dzieci, jednocześnie pracując zawodowo.
Rzeczywistość jest jednak inna: sprawiedliwy podział ról występuje tylko w co trzeciej rodzinie. Jednocześnie ponad 60 proc. mężczyzn i 43 proc. kobiet z nich stwierdza, że jest zadowolona z obecnego stanu. Jak to możliwe? Zdaniem ekspertów, trzeba rozgraniczyć pragnienia od rzeczywistych perspektyw. "Z braku możliwości rodzice reagują bardzo pragmatycznie”- komentuje Marie-Luise Lewicki, redaktor naczelna magazynu "Rodzice”, który zlecił badania na 1014 matkach i ojcach dzieci poniżej 11 roku życia.
Jak widać, samo równouprawnieni i dobre chęci nie wystarczą. Dopóki mężczyźni zatrudnieni na tym samym stanowisku będą zarabiać więcej od kobiet, to właśnie one będą musiały zrezygnować z pracy. Względy ekonomiczne nadal zmuszać je będą je do uległości i poświęcenia kariery zawodowej na rzecz rodziny. Nie tylko w Niemczech, czy w Polsce, ale na całym świecie.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!