Dla Radwańskich kort jest klasztorem
- Piękna Małgosia Socha zachęca do zakupów
- Awans Radwańskiej w rankingu WTA Tour
- Kozidrak: Najlepszy kosmetyk to miłość
- Sukces Radwańskiej. Jest w półfinale!
- "Mój organizm jeszcze jest w Australii"
- Ula Radwańska będzie musiała pauzować?
- Houston: Bobby był moim narkotykiem
- Jak powinnni pachnieć Tusk i Kaczyński?
- Rachel Weisz idzie na wojnę z botoksem
- Kidman: Próbowałam seksualnych fetyszy
- Cichopek: Całą kobiecość oddaję Adasiowi
- Tusk o rodzinie z wnukiem na kolanach
- Rodzina Radwańskich w królestwie przepychu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
NIEROZŁĄCZNE
Pokazują się na obowiązkowych players party. Jeśli wychodzą prywatnie, to zawsze razem „Mamy tych samych znajomych, więc nic dziwnego, że jeśli uda nam się gdzieś wyjść, to idziemy we dwie”, -mówi Ula. Rzadko się rozstają – bo muszą, ale też – bo nie lubią. „W ciągu roku jest tylko kilka turniejów, na których nie jesteśmy razem”, - mówią. Każda rozłąka wypełniana jest ciągłymi telefonami, a powroty – plotkami. „Tata się wtedy bardzo denerwuje, bo my, zamiast trenować, cały czas opowiadamy sobie, co się działo”- śmieją się. Tylko o tenisie rozmawiają rzadko, za to często o chłopakach. Oczywiście między sobą – pytane przez dziennikarzy milczą na ten temat jak zaklęte. Ich pokoje w krakowskim mieszkaniu oddzielone jest tylko ogromnymi rozsuwanymi drzwiami, zawsze otwartymi. „Drzwi zamykamy tylko wtedy, kiedy któraś z nas musi wstać o jakiejś nieboskiej godzinie, a druga może dłużej pospać”, tłumaczy Agnieszka. Twierdzi, ze nie mogą się gniewać na siebie, bo łączy je tak wiele – również wady. „…jestem zupełnie taka jak ona” - mówi.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!