Brzmi zaskakująco? Bardzo możliwe, zwłaszcza że media od lat niesłusznie lansują tezę, że podczas diety odchudzającej należy zrezygnować z węglowodanów, m.in. tych zawartych w pieczywie. Nic bardziej mylnego. Mimo zmieniających się trendów, mód i zwyczajów w piramidzie żywieniowej człowieka zawsze znajduje się pieczywo. W najnowszych „Zasadach zdrowego żywienia związanych z Piramidą Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej” opublikowanych przez instytut Żywności i Żywienia w Warszawie, już w trzecim punkcie czytamy, że dla prawidłowego funkcjonowania organizmu powinniśmy spożywać produkty zbożowe, zwłaszcza pełnoziarniste.
- – tłumaczy dietetyczka Anna Jelonek. – .
Dbając o linię pieczywo powinniśmy jeść zwłaszcza rano. Chleb zawiera bowiem węglowodany złożone, niezbędne w procesie odchudzania. Węglowodany te są długo trawione i stopniowo uwalniają energię do organizmu – dodaje. Dzięki temu po zjedzeniu kanapek na śniadanie unikniemy nagłych napadów głodu i podjadania dużo bardziej tuczących przekąsek lub słodyczy. Dodatkowo wybierając np. chleb pełnoziarnisty dostarczymy do organizmu sporą dawkę błonnika. Ten z kolei reguluje pracę przewodu pokarmowego, daje uczucie sytości i ułatwia utrzymanie prawidłowej masy ciała.
Jedzenie chleba, również podczas diety odchudzającej jest więc niezbędnym elementem prawidłowego odżywiania. Gdy chcemy zrzucić kilka zbędnych kilogramów, ważne jest abyśmy zwracali uwagę na proporcje oraz dodatki, z którymi jemy pieczywo.
– – radzi ekspertka.
Mówiąc o pieczywie, nie można zapomnieć o jego korzystnym wpływie na całość funkcjonowania organizmu. Codziennie spożywanie chleba, i zawartych w nim węglowodanów złożonych przeciwdziała zmęczeniu, rozdrażnieniu i pozytywnie wpływa na pracę naszego mózgu. O co chodzi? Węglowodany sprzyjają m.in. produkcji serotoniny, zwanej hormonem szczęścia. To ważne, zwłaszcza gdy decydujemy się na dietę odchudzającą. Rezygnujemy wówczas z naszych dotychczasowych nawyków żywieniowych i przysmaków. A co za tym idzie, zwłaszcza w pierwszej fazie odchudzania, często jesteśmy podenerwowani, zniecierpliwieni i łatwo popadamy w irytację. Zapewniając organizmowi odpowiedni poziom serotoniny, pozwolimy uniknąć sobie niepotrzebnych wahań nastroju, które z kolei mogą wpływać na niezbędną w przypadku odchudzania motywację.
Podczas diety odchudzającej bardzo chętnie sięgamy po tzw. „superfoods”. Określenie to stworzone na potrzeby marketingowe określa szeroką grupę produktów, często pochodzących z odległych zakątków świata.
– – wyjaśnia Anna Jelonek.
Dietetyczka podkreśla, że nieprzetworzony, zdrowy i wyrabiany według tradycyjnych receptur chleb jest ogromnym bogactwem, z którego możemy i powinniśmy korzystać.