Wielki bazar mody organizowany jest dwa razy w roku, w czerwcu i grudniu, przez francuskie stowarzyszenie AIDS.

Reklama

Tegoroczny bazar upływa pod znakiem walki: na plakacie imprezy pojawiła się uzbrojona modelka wojowniczka, w hełmie, przepasana taśmami z nabojami. Jej ciało pokryte jest zielono-brązową farbą, tak samo jak u kamuflujących się w terenie żołnierzy. Na plakacie widnieje duży napis: ""Fashion Fights H.I.V.".

Balenciaga, Jean-Paul Gaultier, Chloe, Gerard Darel, Christian Louboutin, Sonia Rykiel, Vanessa Bruno, Yves Saint-Laurent, Gucci, Guerlain, Zadig&Voltaire to tylko kilka z licznych domów mody, które odpowiedziały pozytywnie na zaproszenie do udziału w przedsięwzięciu. Każdy z nich udostępnił kilka modeli ze swoich ostatnich kolekcji, które zostały wystawione na sprzedaż ze zniżką mogącą wywołać zawrót głowy.

"To świetna okazja, aby robić shopping z czystym sumieniem! Kupowanie nowych ciuchów, szczególnie tak znanych marek, sprawia mi szaloną przyjemność, cieszę się, że jednocześnie mogę w ten sposób pomóc chorym na AIDS" - powiedziała PAP Life 32-letnia Margot.

Wielki bazar mody stał się punktem obowiązkowym w kalendarzu paryskich fashionistek. Nic dziwnego, ceny ubrań onieśmielających czasami projektantów stają się całkiem przystępne.

Reklama

Wśród ogromnej ilości mniej lub bardziej ekscentrycznych kreacji, można było znaleźć biało-złotą spódnicę w kształcie tulipana od Yves Saint-Laurenta za 90 euro zamiast 390; męski płaszcz z brązowo-czerwono-beżową nitką od Thierry Muglera za 555 euro zamiast 1950; punkowe obcisłe, czerwone spodnie od Vivienne Westwood za 40 euro zamiast 160; bordowe spodnie w modnej formie marchewki od Isabelle Marant za 95 euro zamiast 290.

Reklama

"Wielki bazar mody to zwyczajne szaleństwo! Ceny są tak niskie, że ciężko się powstrzymać. Dzisiaj kupiłam sobie długie rękawiczki Niny Ricci za 120 euro, kiedy w jej butiku kosztują 400 i elegancką krwistoczerwoną spódnicę z pluszu od mojego ulubionego projektanta Yves Saint-Laurenta za 90 euro. To prawie prezent, biorąc pod uwagę fakt, że w butiku ta sama spódnica kosztuje 390 euro" - tłumaczy PAP Life rozentuzjazmowana 40-letnia Stephanie.

Na bazarze, oprócz kreacji pret-a-porter, znalazły się również modne akcesoria, perfumy, biżuteria, a nawet książki poświęcone sztuce i modzie.

La Grande Braderie de la Mode zakończy się w niedzielę 11 grudnia.

Z Paryża Magda Dziubińska (PAP Life)

dziu/ dki/