Wzorem rynków zagranicznych, również w Polsce zaczynają się pojawiać aukcje biżuterii. Słynną kolekcjonerką biżuterii była Liz Tylor - klejnoty z jej zbiorów osiągają na Zachodzie zawrotne ceny. Żeby kupić szlachetną i wyjątkową biżuterię nie trzeba już jednak jechać za granicę.

"Biżuteria to znakomita inwestycja, ponieważ można przekazać ją potomnym. To nie tylko piękna i cenna ozdoba, ale też lokata na wypadek zawirowań finansowych. Unikatową biżuterię, która ma swoja historię i jest wykonana ręcznie, można sprzedać. Współczesna biżuteria pochodząca z masowej produkcji nie ma już takiej wartości" - powiedziała PAP Life Grażyna Kobyłecka, kierownik Galerii Biżuterii DESA.

Miłośnicy pięknych ozdób będą mieli w czym wybierać. W ofercie znajduje się wyjątkowa biżuteria damska - broszki, pierścionki, kolczyki, naszyjniki, a także eleganckie dodatki dla panów - zegarki, spinki do mankietów, czy szpilki do krawatów. Co istotne - wszystkie obiekty zostały zbadane przez ekspertów i posiadają certyfikaty autentyczności.

"Biżuteria ma ogromną wartość sentymentalną, zwłaszcza jeśli przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Taki prezent, który kojarzy się z ofiarującą go osobą, zawsze jest przyjemniejszy. Ważny też jest moment wyboru i intuicyjne wyczucie, jaka biżuteria do kogo pasuje. Do osoby dynamicznej będzie pasować art deco, romantycznej może się spodobać secesja. To dobry pomysł na prezent nawet dla małego dziecka, ponieważ będzie mu towarzyszyć przez życie" - dodała Grażyna Kobyłecka.

Katalog aukcji pełen jest prawdziwych diamentów - w sensie dosłownym, jak i przenośnym. Część z ozdób to projekty unikatowe, których próżno szukać we współczesnych sklepach.

"Ciekawostką jest kwiat-szpilka do włosów z prawdziwymi diamentami, który po zdjęciu i przełożeniu na inne zapięcie może być efektowną broszką. Wykonany został ze srebra w XIX wieku, wysadzany jest diamentowymi rozetami. Jubiler zastosował tu ciekawy zabieg - diamentowy kwiat osadzony został na szpilce w oprawce ze sprężynką zwaną en tremblant, powodującą drganie przy każdym ruchu, co jeszcze bardziej przykuwa wzrok. Tego rodzaju biżuterię noszono i kolekcjonowano przez cały XIX wiek. Wartość i niezwykłość tego kompletu podwyższa oryginalne etui" - zwraca uwagę ekspert. Zestaw licytowany będzie od ceny wywoławczej 3 800 zł.

Szafir - uwielbiany przez kobiety od wieków ze względu na jego intensywną barwę, symbolizuje mądrość i czystość. Na aukcji można będzie licytować bransoletkę warszawskiego jubilera A. Turczyńskiego wykonaną ze złota i platyny, zdobioną szafirem w szlifie carre oraz dwoma diamentami i diamentowymi rozetami. Ten wykwintny przedmiot licytowany będzie od 12 tys. zł.

Biżuteria nowoczesna, dostosowana do aktywnego trybu życia bazuje na stylu art deco - zachwycał on nie tylko w sztuce, jego walory doceniły także miłośniczki klejnotów. Dużą część oferty aukcyjnej stanowi biżuteria właśnie z tego okresu. Jubilerstwo lat 20. i 30. ubiegłego stulecia sięgnęło artystycznych szczytów, a prace ówczesnych złotników są dziś najbardziej poszukiwanymi wyrobami w antykwariatach. Biżuteria tamtego okresu jest jednocześnie niezmiernie nowoczesna w wyrazie, przez co uwielbiają ją także współczesne kobiety. Jest wyrafinowana w swej prostocie elegancji, piękna i bogactwa.

W ofercie aukcji można znaleźć platynowy pierścionek art d,co z centralnie osadzonym diamentem, otoczonym 20 diamencikami. Jednym z najbardziej drogocennych obiektów na aukcji jest wyjątkowa brosza w stylu art deco wykonana z białego złota i platyny, udekorowana diamentami o łącznej masie około sześciu karatów.

"To ukoronowanie naszego katalogu, przepiękny projekt, w którym widać, że wykonawca uwzględnił każdy najmniejszy detal" - podkreśla Grażyna Kobyłecka. Cena wywoławcza broszy to 45 tys. zł.

W ofercie znajdują się również unikatowe przedmioty dla panów z klasą: spinki do mankietów z diamentami i szafirami z początku XX wieku (cena wywoławcza 5 300 zł), czy złoty zegarek Calatrava Patek Philippe (cena wywoławcza 34 700 zł).

"Paniom, które sądzą, że w swojej szkatułce mają już wszystko, polecamy interesujący i awangardowy medalion z włosami. Jest on przedmiotem wręcz muzealnym! Jego wierzch wykonany został z dukatowanego złota, dekorowanego czarną emalią i grawerowaniem. Z drugiej strony medalionu widnieje pukiel włosów w kształcie precla, umieszczony za szkiełkiem. Przedmiot ten wpisuje się w nurt biżuterii sentymentalnej, wyrażającej bądź manifestującej w dawnych czasach miłość lub smutek po utracie ukochanej osoby" - zachęcają organizatorzy aukcji.

Medaliony - owalne lub okrągłe pudełeczka o emaliowanych najczęściej na czarno wieczkach - ukrywały najczęściej podobizny ukochanego. Na początku były to przedstawienia malarskie, a następnie miniaturowe fotografie. Rzadziej umieszczano tam pukiel czy kosmyk włosów, skrawek odzieży, wstążkę, itp. W drugiej połowie XIX wieku można mówić o swoistej "włosomanii" i powstałym wraz z nią przemysłem. Tego rodzaju biżuteria to wielka rzadkość na rynku antykwarycznym (cena wywoławcza 2 600 zł).

I Aukcja Biżuterii odbędzie się 8 grudnia o godz. 19 w domu aukcyjnym DESA Unicum w Warszawie, gdzie można również podziwiać wystawę wystawionych na aukcję przedmiotów.