Reklama
Reklama
Reklama

Przykro się na to patrzy... Twarz 60-letniej Melanie Griffith zdaje się rozpadać. FOTO

I pomyśleć, że kiedyś aktorka była uważana za prawdziwą piękność...

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
zycie gwiazd operacje plastyczne gwiazd lifting botoks uroda gwiazd melanie griffith gwiazdy
Reklama

Komentarze (4)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Eliza
    2018-09-29 19:46
    Jesteście niedouczeni i nieprzyzwoici. Przecież głośno o tym, że Melania cierpi na raka skóry twarzy, właśnie niedawno wycięli jej dużą zmianę na nosie i aby zakryć dziurę przyszyli przeszczep skóry zza ucha. A wcześniej miała poważny wypadek, lwica z prywatnego zoo jej matki rzuciła się na aktorkę i zniekształciła jej twarz. Naprawdę, ani z wypadku, ani z raka skóry nie wypada się naigrywać, żurnaliści od siedmiu boleści. Pierwszy mąż Magdy Gessler, z którym ma syna, zmarł na raka skóry, zapytajcie ją. Jakaś wiedza w temacie jest konieczna, gdy się pisze o czyimś wyglądzie. Jest mi za was wstyd.
    0
    zgłoś
  • wa
    2018-09-13 10:22
    Amerykanie strasznie brzydko się starzeją. Paskudy.
    2
    zgłoś
  • #
    2018-02-07 22:42
    Koszmar!
    3
    zgłoś
  • POKODWON
    2018-02-07 21:20
    Tobie autorko/autorze też się kiedyś twarz "rozpadnie". Na 100%. To się nazywa starość…
    4
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama