Lara Gessler podkreśla, że trzeba być niezwykle konsekwentnym w kwestii zarówno aktywności fizycznej, jak i diety. Ćwiczenia muszą być regularne, a nie tylko raz na jakiś czas, a jadłospis – ułożony według potrzeb organizmu.

Reklama

Dużo się ruszam i mieszkam w centrum, więc dużo chodzę. Ostatnio jeżdżę bardzo dużo na hulajnogach, chociaż te elektryczne nie za bardzo odchudzają. Kocham sport i kocham się ruszać. Ale też jem wszystko chyba w nie największych ilościach – mówi Lara Gessler.

Córka restauratorki nie jest zwolenniczką wprowadzania zmian pod wpływem pory roku czy symbolicznych dat. Jeśli ona sama ma ochotę na metamorfozę, to decyduje się na nią wtedy, kiedy podpowiada jej intuicja.

Taką moją największą metamorfozą półtora roku temu było obcięcie włosów, bo faktycznie całe życie miałam długie. Ale tak ogólnie to nie jestem zwolenniczką raptownych zmian, może do tej pory po prostu to nie było dla mnie. Nie wiem, jak będzie w przyszłości, więc trudno mi to stwierdzić teraz – mówi.

Lara Gessler tłumaczy, że choć na co dzień dużo czasu spędza w kuchni, to nie jest łakomczuchem. Czasem bywa tak, że podczas gotowania nasyci się smakiem i aromatem potraw, a później już nie chce jej się jeść.