Po nauce pływania w Adriatyku teraz uczy swoje córki jazdy na rowerze i hulajnodze.

Marta Kaczyńska najwyraźniej odnalazła równowagę. Po katastrofie w Smoleńsku sama mówiła, że nie ma do niczego głowy, a jej małżeństwo z Marcinem Dubienieckim nie było w najlepszej kondycji. Wydaje się jednak, że wspólne wakacje w Chorwacji sporo zmieniły.

Na twarzy Marty powrócił uśmiech, a ona sama jest tak pełna chęci do życia, że zaczęła zachęcać swoje córki do bardziej aktywnego spędzania czasu. Na pierwszy ogień poszła nauka jazdy na rowerze dla najmłodszej – Martynki (4 l.) i szlifowanie trudnej techniki prowadzenia hulajnogi, którą ćwiczy pod czujnym okiem mamy 9-letnia Ewcia.

>>> Czytaj także: Prezydentowa wyprawiła swoje imieniny.