Kobiety, które wzięły udział w projekcie GEMTRA, na wieść, że zostaną babciami reagowały zawsze entuzjastycznie i radością, natomiast warto wskazać, że choć emocje są te same, to w ostatnim ćwierćwieczu bardzo zmienił się szerszy kontekst relacji rodzinnych i międzypokoleniowych w Polsce. Kobiety zostają babciami około 50. roku życia, a ponieważ żyjemy dłużej, to oznacza, że babcią można być przez niemal połowę swego życia. Coraz częściej dziadkowie dożywają dorosłości swoich wnucząt, a nawet narodzin prawnucząt. Jednocześnie współczesne pięćdziesięciolatki i sześćdziesięciolatki to Polki, które zwykle są aktywne zawodowo. Oznacza to, że narodziny wnuczki czy wnuka oraz nowa rola babci muszą wpisać się w inne zadania i role, które osoby 50+ realizują.

Reklama

Mimo że jest to ważna społecznie i często pełniona rola, dotychczas brakowało badań dotyczących doświadczenia bycia babcią. W projekcie GEMTRA zrealizowano badanie podłużne, co oznacza, że z badanymi kobietami badaczki rozmawiały najpierw wtedy, gdy ich córki i synowe były w ciąży, a badane przygotowywały się dopiero do roli babci, a później spotkano się z nimi ponownie, gdy ich wnuczka czy wnuk miały około roku. Możemy zatem porównywać, jak oczekiwania wobec bycia babcią zderzyły się z rzeczywistością opieki i ich relacji z wnukami. W projekcie zrealizowano ponad 100 wywiadów. Spośród 58 kobiet z 27 rodzin osiem debiutowało w roli babci w trakcie trwania projektu.

Babcia – oczekiwania wobec przyszłej roli

W pierwszej fazie badania kobiety, które miały zostać babciami, często deklarowały, że będą rozpieszczać wnuka lub wnuczkę. Jednocześnie były ostrożne w deklaracjach co do poziomu swojego zaangażowania w opiekę nad dzieckiem. Nie były pewne co do oczekiwań córek i obawiały się, że ich praca zawodowa czy inne zajęcia uniemożliwią im zaangażowanie w wychowanie kolejnego pokolenia. Temat był dla nich tym bardziej trudny, że w czasie trwania ciąży córki raczej nie odbywały rozmów na temat form wsparcia w opiece, które planują i których córka może oczekiwać . Zasadniczo bardzo jasno zapowiadały, że nie będą pełnić roli opiekuńczej w pełnym wymiarze, zwłaszcza z uwagi na swoją aktywność na rynku pracy.

"Będę pracować, więc nie mam możliwości, żeby zajmować się dzieckiem. Na pewno jakoś będziemy pomagać wieczorami czy w weekendy, ale też nie cały czas", powiedziała jedna z uczestniczek badania.

Reklama

Babcia debiutantka

Reklama

Kobiety, które zadebiutowały w roli babci, były bardzo szczęśliwe i zachwycone wnuczętami, z którymi chętnie budowały więzi. Narodziny wnuka czy wnuczki były znaczącym wydarzeniem dla wszystkich badanych i dawały badanym ogromnie dużo radości. Jednocześnie kobiety nie zmieniały zasadniczo swojego życia, aby poświęcać się opiece. Wyraźnie starały się wspierać córki w opiece nad dziećmi, ale nie były odpowiedzialne za opiekę nad dzieckiem “na pełen etat”. Bardzo dobrze obrazuje to jedna z wypowiedzi uczestniczek badania: Jest to duża przyjemność zajmowanie się takim maluchem, jeśli człowiek zajmuje się wtedy, kiedy chce, a nie wtedy, kiedy musi. (...) Mamą się jest na 100%, dwadzieścia cztery godziny na dobę, a babcią jest się wtedy, kiedy się chce być babcią. (To jest) przyjemność bez odpowiedzialności.

Babcia -towarzyszka

Warto powtórzyć, że mimo dużego zaangażowania i pozytywnych emocji, badane kobiety nie uważały, że zostanie babcią zrewolucjonizowało ich życie. Była to dla nich na pewno możliwość „pochwalenia się” wejściem w nową rolę czy też ścieżkę życiową. Jednak żadna z pracujących zawodowo badanych nie zrezygnowała z pracy po narodzinach wnuka lub wnuczki. Po pojawieniu się nowego członka rodziny, kontynuowały swoją aktywność zawodową. Największą satysfakcję z bycia babcią czerpały kobiety, które często spędzały czas z wnukami i wnuczkami.

"W weekendy zwykle zabieramy wnuczkę do siebie (…) albo na weekend, albo na jeden dzień zabieramy (ją) i wtedy się nią zajmujemy, na spacery jeździmy gdzieś i razem spędzamy czas, To jest wspaniałe!" – mówiła jedna z badanych.

Emocjonalny ton wypowiedzi nie był tak widoczny wśród kobiet, którym okoliczności życiowe, np. konieczność opieki nad innym członkiem rodziny czy pandemia, a także mieszkanie w dużej odległości od córki czy synowej nie pozwalają na kontakt z wnukiem lub wnuczką tak często, jak sobie by tego życzyły.

Spotkania z wnuczętami traktowane są jako wydarzenia towarzyskie, podczas których można miło spędzić czas, np. spacerując, piekąc ciastka czy układając puzzle. Badane kobiety można opisać jako tzw. babcie-niezależne, które wykonują wiele ról społecznych - pracują, mają wiele zainteresowań, dbają o relacje z partnerem i przyjaciółmi. Rola babci - choć bardzo ważna - wpisuje się w układankę ich innych aktywności.

- Współczesna rola społeczna babci jest dziś bardziej zindywidualizowana, w dużym stopniu zależy od możliwości danej osoby i międzypokoleniowych rozmów na temat realizacji tej roli. Nie jest już obwarowana tak dużymi oczekiwaniami i konwencjami jak w poprzednich pokoleniach - tłumaczy prof. Paula Pustułka.

Badanie zostało zrealizowane w ramach projektu “GEMTRA: Tranzycja do macierzyństwa w trzech pokoleniach Polek”. Głównym celem projektu GEMTRA było zbadanie procesu przejścia do macierzyństwa (ang. transition to motherhood) w perspektywie trzech pokoleń Polek: młodych kobiet oczekujących pierwszego dziecka, ich matek oraz babć. Jednym z elementów projektu było przeprowadzenie międzygeneracyjnego badania podłużnego podejmującą kwestię tranzycji do bycia babcią w Polsce. Projekt został sfinansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki.