Dzieci zdobywają wiedzę na temat świata za pomocą wszystkich zmysłów, jednak to wzrok jest z nich najważniejszy. Przyjmuje się, że dzięki niemu dociera do nas ponad 80% informacji na temat otoczenia. Wzrok jest kluczowy w procesie poznawania świata, dlatego ważne jest, aby od najmłodszych lat zatroszczyć się o wyrobienie dobrych nawyków, przestrzegać zasad higieny i regularnie kontrolować ostrość widzenia dziecka.

Reklama

Jak wspomagać rozwój wzroku?

Proces rozwoju wzroku zaczyna się już w łonie matki. Jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat oczy odbierają bodźce świetlne. Niemowlę widzi od urodzenia, choć pierwotnie nieostro, zauważając głównie źródło światła. Z czasem zaczyna dostrzegać wyraźne kontrasty. Pod koniec 2. miesiąca życia dziecko zaczyna wodzić wzrokiem i rozpoznawać osoby z którymi najczęściej przebywa, a w 3. wyraźnie wybierać na co chce patrzeć – najczęściej są to proste czarno-białe figury, poruszające się przedmioty oraz twarze osób. To dobry moment by rozpocząć wspomaganie rozwoju wzroku dziecka. Warto m.in.:

  • jak najczęściej nawiązywać kontakt wzrokowy z maluszkiem,
  • kupować lub samodzielnie wykonać zabawki dostosowane do etapu rozwoju wzroku dziecka. Na początku najlepiej sprawdzą się np. czarno białe karty w duże wzory, ruchoma karuzela nad łóżeczko po 3. miesiącu życia, jak też wymagające prostej manipulacji kolorowe zabawki rozwijające koordynację oko – ręka od 6 miesiąca życia.

- Decydujące i najbardziej dynamiczne postępy w rozwoju wzroku dziecka zachodzą w pierwszych latach życia. To wtedy rozwija się pamięć wzrokowa, zaczyna się rozróżnianie przedmiotów i mimiki twarzy, rozpoznawanie barw. Zadaniem rodziców jest więc stymulacja tego rozwoju - tak jak uczymy dziecko chodzić czy mówić - oraz zwracanie uwagi na niepokojące symptomy, takie jak unikanie kontaktu wzrokowego czy pocieranie oczu – wyjaśnia Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspert firmy Hoya Lens Poland

Reklama

Około 3 - 4 roku życia 80% dzieci widzi już jak osoby dorosłe. Miejmy na uwadze, że wzrok dzieci jest stale aktywny i odpoczywa jedynie wtedy, gdy śpią. Dlatego też sen jest tak ważny dla zdrowia naszych oczu. To warunek konieczny, by nasz wzrok był wypoczęty i gotowy do kolejnych, całodziennych zadań. Dotyczy to szczególnie dzieci i młodzieży, gdyż właśnie w początkowym okresie naszego życia najszybciej się rozwijamy i najwięcej uczymy.

Reklama

Ergonomia stanowiska do nauki

Na etapie rozpoczęcia okresu szkolnego warto zadbać o to, by dziecko miało odpowiednio przygotowane stanowisko do nauki. Oprócz ergonomicznie dobranych mebli ważne jest również odpowiednie oświetlenie miejsca pracy. Sama lampa sufitowa najczęściej nie wystarczy. Pamiętajmy by lampkę na biurko ustawić tak, aby dziecko nie zasłaniało sobie światła ręką podczas pisania lub czytania.

- Niestety bardzo złym nawykiem jest czytanie w łóżku, a zwłaszcza gdy leżymy na boku lub na brzuchu. W pierwszym przypadku każde z oczu jest inaczej obciążone, a w obu przypadkach to obciążenie oczu jest po prostu nadmierne. Problem ten jeszcze bardziej się pogłębia, jeśli dziecko zastąpi książkę tabletem lub smartfonem. Musimy pamiętać, że wszelkiego typu wyświetlacze elektroniczne przy długotrwałym stosowaniu mogą być szkodliwe dla wzroku bez względu na to czy korzystamy z nich w łóżku, czy też przy biurku. Emitują one nadmierną ilość wysokoenergetycznego światła niebieskiego, które wpływa na jakość snu dzieci i komfort widzenia. Dodatkowo te sprzęty zachęcają dzieci do aktywności w bliskich odległościach, wzmagając wysiłek jaki muszą wykonać oczy – mówi Sylwia Kijewska.

Zdrowa dieta i styl życia

Wspomaganie rozwoju i dbanie o dobry wzrok dzieci wymaga kompleksowych i konsekwentnych działań. Ogromne znaczenie ma tu styl życia i wypracowanie dobrych nawyków na przyszłość. Pamiętajmy, że zdrowa dieta, to zdrowsze dziecko i zdrowszy jego wzrok. Dla wzroku szczególnie ważne są witaminy i antyoksydanty, dlatego warto pilnować by dieta dziecka była bogata w różne warzywa i owoce, szczególnie kolorowe. Istotne są też kwasy omega 3, czyli ryby, oleje, orzechy i nasiona lub pestki. Badania wykazały, że aktywność na świeżym powietrzu opóźnia rozwój krótkowzroczności, dlatego korzystne jest spędzanie z dziećmi więcej czasu na świeżym powietrzu. Wykazano, że aktywny tryb życia zmniejsza ryzyko zachorowania na szereg chorób oczu, a także na cukrzycę – chorobę, która może prowadzić do ślepoty. Pamiętajmy jednak o ochronie wzroku przed słońcem. Koniecznie zaopatrzmy się też w akcesoria do ochrony przeciwsłonecznej, takie jak okulary przeciwsłoneczne z ochroną przed promieniowaniem ultrafioletowym (UV) oraz czapki, aby chronić dziecko i siebie przed szkodliwymi promieniami słonecznymi. Zwróćmy uwagę na to, czy okulary posiadają niezbędne filtry i nigdy nie patrzmy bezpośrednio na słońce.

Kiedy należy zbadać wzrok dziecka?

Wzrok dziecka należy kontrolować praktycznie od pierwszych miesięcy życia, przeprowadzając regularne badania u specjalistów ochrony wzroku. Pierwszy raz oczy u niemowlęcia badamy zaraz po urodzeniu. Jeśli nie dzieje się nic niepokojącego, kolejne kontrole powinny odbywać się odpowiednio w wieku 6, 12 i 36 miesięcy. Związek między zdrowymi oczami a rozwojem i edukacją dzieci jest oczywisty – dobry wzrok umożliwia nabywanie umiejętności motorycznych, językowych i ma ogromny wpływ na ogólny rozwój poznawczy. Problemy z widzeniem mogą nie tylko spowalniać proces nauki, ale także utrudniać zdobywanie zdolności społecznych i emocjonalnych. Dlatego bardzo ważnym momentem, kiedy koniecznie należy skontrolować poprawność widzenia dziecka jest 6-7 r.ż.. Od tej chwili wzrok powinniśmy badać minimum raz w roku. W wieku szkolnym kondycja wzroku u dzieci może się szybko zmieniać, gdyż gałka oczna rozwija się wraz z rozwojem dziecka, który na tym etapie jest dość dynamiczny. Jest to szczególnie ważne w obecnej sytuacji, kiedy tablety i komputery stały się nieodłączną częścią procesu nauki, rozrywki i socjalizacji.

- Dzieci od urodzenia do pierwszych kilku lat życia są dalekowzroczne, czyli rodzą się z tzw. fizjologicznymi plusami. Z czasem dalekowzroczność powoli ustępuje i w idealnej sytuacji wada powinna zatrzymać się na zerze. Niestety, u coraz większej grupy dzieci tak się nie dzieje i dalekowzroczność przechodzi w krótkowzroczność. Obecnie odsetek dzieci w wieku szkolnym, u których stwierdzona została wada wzroku, systematycznie wzrasta. Według badania przeprowadzonego na zlecenie Hoya Lens Poland zdiagnozowaną wadę wzroku posiada prawie połowa (47%) polskich dzieci w wieku od 3 do 15 lat. Najczęściej stwierdzaną wadą jest krótkowzroczność (62%), co trzeci młody pacjent cierpi na astygmatyzm (32%). Ponad 16% dzieci boryka się natomiast z dalekowzrocznością. Blisko 1/3 rodziców zauważyła pogorszenie wzroku dziecka w trakcie pandemii. Zachęcam więc, aby w czasie ferii zimowych wybrać się z dzieckiem na kontrolne badanie wzroku. Przed powrotem do szkół zapytajmy nasze dziecko czy widzi wyraźnie tablicę, czy nie ma trudności z czytaniem, zmęczeniem oczu, bólami głowy – wyjaśnia Sylwia Kijewska.

Co powinno zaniepokoić?

Regularne kontrole u specjalisty ochrony wzroku pozwolą wykryć ewentualne nieprawidłowości na wczesnym etapie. Mimo to, warto na co dzień obserwować dziecko i sposób w jaki patrzy na przedmioty w domu czy w szkole. Symptomy wskazujące na możliwość pogorszenia się wzroku dziecka uważny rodzic może dostrzec samodzielnie i koniecznie zgłosić się na badanie kontrolne w sytuacji kiedy:

  • Dziecko siada zbyt blisko telewizora lub tablicy, zbyt blisko trzyma książkę podczas czytania albo kartkę przy pisaniu lub rysowaniu. Dzieci mające trudności z widzeniem często próbują zrekompensować sobie tę niedogodność podchodzeniem do przedmiotów blisko lub trzymaniem ich bliżej twarzy.
  • Dziecko często mruży oczy lub zdradza inne objawy dyskomfortu, takie jak pocieranie oczu, przechylanie głowy podczas patrzenia na przedmiot czy nadwrażliwość na światło.
  • Dziecko ma trudności z koordynacją ręka-oko lub ciało-oko podczas zajęć ruchowych, np. łapanie piłki, jazda na rowerze. Łatwo przyczynę tych problemów upatrywać w dziecięcej nieporadności, ale często spowodowane są one problemami z widzeniem.
  • Dziecko ma problemy z koncentracją i skłonność do rozpraszania uwagi. Przyczyn takiego zachowania może być więcej, ale może to być również efekt problemów ze wzrokiem. Dziecko, które gorzej widzi, szybciej traci zainteresowanie czynnościami, które wymagają pracy w bliży, takimi jak np. rysowanie, czytanie czy układanie puzzli.

Specjalista - okulista lub optometrysta, wykona dziecku szereg badań, które potwierdzą, czy ma ono wadę wzroku i pozwolą na dobranie optymalnego sposobu jej korekcji. Bardzo ważne jest to, by z taką wizytą nie czekać kilka miesięcy. Wiele wad u dzieci to wady postępujące więc nie bagatelizujmy problemów, w tej sytuacji liczy się czas. W przypadku krótkowzroczności zwlekanie o pół roku i brak odpowiedniej korekcji w tym czasie może oznaczać przyrost wady nawet o jedną lub dwie dioptrii. Niestety zdarza się, że na pierwszą wizytę okulistyczną przychodzą dzieci z niedowidzeniem rzędu 60 procent.

Jak zniwelować zły wpływ ekranów na wzrok dzieci?

Mamy do czynienia z epidemią krótkowzroczności wśród dzieci. Do najważniejszych jej przyczyn poza obciążeniem genetycznym zaliczyć należy długotrwałą pracę wzrokową w bliskich odległościach, taką jak np. czytanie, pracę na komputerze, tablecie czy korzystanie ze smartfona. Warto pamiętać, że im dłużej na nie patrzymy, im mniejsze urządzenie i w bliższej odległości od oczu, tym bardziej niekorzystny wpływ ma to na nasz wzrok. Dotyczy to wszystkich, ale w szczególności zgubne jest w przypadku dzieci i młodzieży. Niestety najczęściej jest tak, że im wcześniej u dziecka pojawi się krótkowzroczność, tym szybciej postępuje i tym większe wartości osiąga. Czy jako rodzice mamy na to jakiś wpływ?

- Warto nauczyć dzieci, by, nawet jeśli dużo czasu spędzają przed monitorem, robiły sobie regularne przerwy. Tu można zastosować zasadę 20-20-20. Czyli po każdych 20 minutach wysiłku wzrokowego 20 sekund przerwy, w trakcie której dziecko ma patrzeć na odległość co najmniej 20 stóp, czyli co najmniej 6 metrów. Po prostu daleko – mówi Kijewska. - Dobrze jest wyjrzeć przez okno lub wykonać kilka ćwiczeń fizycznych. Przypominajmy im też o częstym mruganiu. Badania pokazują, że wpatrując się w monitor mrugamy o połowę mniej niż w normalnej sytuacji. A mruganie to podstawa dla utrzymania prawidłowego poziomu nawilżenia oka. Zaburzenie tego procesu może prowadzić do tzw. zespołu suchego oka, którego objawem jest m.in. mniej ostre widzenie, które sprawia, że dziecko jeszcze bardziej się wysila, by coś lepiej zobaczyć – dodaje.

Dobry wzrok jest kluczem do rozwoju fizycznego dziecka, sukcesu w szkole i ogólnego dobrego samopoczucia. Specjaliści ochrony wzroku zalecają regularne przeprowadzanie badań przesiewowych wzroku u dzieci, począwszy od noworodków, w okresie niemowlęcym (od sześciu miesięcy do jednego roku) i przez cały okres ich lat przedszkolnych i szkolnych. Im wcześniej wykryty zostanie problem z oczami, tym wcześniej można zalecić odpowiednie leczenie, aby zapewnić skuteczną korekcję wzroku i korzyści na całe życie.