Kupuję więcej rzeczy córkom, niż sobie. Łatwiej mi jest po prostu ubrać córkę, niż siebie. Wolą sukieneczki, spódniczki, wszystko, co ma falbanki, kręci się i najlepiej jak jest różowe albo fioletowe – wyznaje Agata Rubik w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Reklama

Helena jest często zabierana na imprezy branżowe i ubierana podobnie jak mama. Rok temu dziewczynka wystąpiła z mamą na wybiegu w ramach imprezy „Zima mroźna nam niegroźna”. Modelka i aktorka przyznaje, że starsza córka chętnie zgadza się na proponowane przez nią stylizacje, natomiast 2-letnia Ala ma już swoje zdanie i czasem się buntuje.

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!!!

Helenkę zawsze mogłam przekonać do swojego wyboru. W przypadku Ali są rzeczy, których nie chce założyć, np. w kolorach czarnym, brązowym. Nie lubi tych kolorów i ucieka, sprzeciwia się. Jak ma za to ładną sukienkę na sobie, to chodzi i mówi: „Zobacz, jak ładnie wyglądam”. Myślę, że ona w przyszłości będzie miała więcej do powiedzenia na temat ubierania się, niż Helena – mówi Agata Rubik.

Agata Rubik dba nie tylko o wygląd córek, lecz także o edukację. Ostatnio w programie „Dzień dobry TVN” wyznała, że dziewczynki od najmłodszych lat uczą się języka angielskiego, a Helena potrafi już czytać w tym języku.

Reklama