Podtlenek azotu, czyli gaz anestezjologiczny stosowany do znieczuleń, wprowadził na porodówki pruszkowski szpital powiatowy na Wrzesinie. Podobną ofertę mają między innymi Klinika Położnictwa i Ginekologii na pl. Starynkiewicza w Warszawie i Szpital na Solcu. Jak donosi „Życie Warszawy”, coraz więcej pacjentek prosi o taką formę znieczulenia. Gaz rozweselający, oprócz swoich właściwości przeciwbólowych, ma również działanie odstresowujące. Udogodnieniem w stosowaniu tej metody jest fakt, że pacjentka dawkuje sobie środek samodzielnie – w miarę indywidualnych potrzeb, za pomocą specjalnych, jednorazowych maseczek. Dzięki temu nie jest konieczny nadzór anestozjologa, a metoda jest bezpłatna.

Reklama

Rozśmieszanie kontrolowane

Wojewódzki konsultant ginekologii i położnictwa prof. Mirosław Wielgoś twierdzi, że choć metoda nie jest idealna, brak konieczności obecności anestezjologa jest sporym udogodnieniem. Jego zdaniem metoda też odpowiada na potrzeby rodzących kobiet, dla których strach przed cierpieniem i bólem stanowi poważny problem. Nowoczesne położnictwo powinno eliminować ból – podkreśla. Opisywana metoda jest popierana przez przedstawicieli fundacji Rodzić po Ludzku.

Gaz rozweselający nie wpływa na skurcze macicy a łagodzi ból już po minucie od aplikacji. Jednak w jego stosowaniu trzeba zachować pewną dozę ostrożności. Potrzebne jest monitorowanie serca płodu, ponieważ czasami gaz może powodować zwolnienie akcji serca – mówi prof. Wielgoś.

>>> Seks po urodzeniu? Uwaga! Może być lepiej, niż było