Przedstawiono je w środę na spotkaniu prasowym w Warszawie. Łącznie objęły one 5 253 chłopców i dziewcząt w wieku 15-21 lat z Europy, Ameryki Łacińskiej, Azji i Pacyfiku oraz z USA. Z Polski brało w nich udział 205 młodych osób w wieku od 15 do 19 lat.

Pod względem przywiązywania wagi do higieny przed randką, mogącą prowadzić do seksu, polska młodzież znalazła się w czołówce - za najważniejszą uznało ją 49 proc. dziewcząt oraz 53 proc. chłopców (średnia europejska wyniosła po 44 proc.). Pod hasłem "higiena osobista" respondenci rozumieli m.in. kąpiel, prysznic, golenie, depilację, stosowanie perfum czy wody po goleniu.

Przygotowanie do antykoncepcji przed takim spotkaniem było najważniejsze dla 25 proc. wszystkich respondentów i dla 28 proc. Europejczyków (z 11 krajów Europy objętych badaniem). Za najważniejszą uznało ją 24 proc. młodych ludzi z Polski (17 proc. chłopców i 31 proc. dziewcząt).

Aż 45 proc. wszystkich badanych, a w Polsce 46 proc., przyznało się do uprawiania seksu z nowym partnerem bez zabezpieczenia. Pod tym względem nasza młodzież zajęła pierwsze miejsce wśród 11 europejskich państw. Nieco częściej nie zabezpieczały się Polki niż Polacy - odpowiednio 49 proc. i 43 proc.

Za nami uplasowały się: Norwegia, Rosja, Szwecja i Słowacja. Najrzadziej seks bez zabezpieczenia uprawiali Włosi (23 proc.), Austriacy (24 proc.), Brytyjczycy (25 proc.) i Francuzi (26 proc.).

Zapytani o przyczyny takiego zachowania badani mówili, że nie mieli dostępu do metody antykoncepcyjnej (w Europie średnio 33 proc., w Polsce 37 proc.), że zapomnieli o niej (odpowiednio 11 i 15 proc.), że nie było ryzyka zajścia w ciążę (11 i 6 proc.), że partner nie chciał zabezpieczenia (11 i 6 proc.), że nie lubią antykoncepcji (9 i 11 proc.) oraz że byli pijani i zapomnieli (8 i 10 proc.). Z powodu upicia się o antykoncepcji zapominało aż 29 proc. Norwegów, a największy odsetek osób nielubiących antykoncepcji stwierdzono wśród Rosjan - 23 proc.

Spośród metod antykoncepcyjnych najczęściej wymieniano: prezerwatywy, następnie pigułki antykoncepcyjne, zażycie tabletki "po", stosunek przerywany, uprawianie seksu podczas okresu, branie prysznica lub kąpieli po stosunku. Niewielki odsetek dziewcząt przyznał się do płukania pochwy coca-colą po uprawianiu seksu.


Jak skomentowała obecna na spotkaniu ginekolog i seksuolog prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, kierująca Katedrą Zdrowia Kobiety na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach, inteligentna młodzież powinna myśleć o antykoncepcji przed randką. "Oczywiście, w dużym stopniu zależy to od tego, czy młodzi ludzie są na ten temat wyedukowani" - podkreśliła.

Według niej, o poziomie edukacji seksualnej polskiej młodzieży bardzo źle świadczy fakt, że aż 46 proc. badanych nie stosowało zabezpieczeń antykoncepcyjnych na pierwszej randce z nowym partnerem, z czego 37 proc. podało za powód brak dostępu do niej.

Jak przypomniała prof. Skrzypulec-Plinta, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) za najskuteczniejszą metodę antykoncepcji uważa preparaty hormonalne indywidualnie dobrane dla danej pacjentki łącznie ze stosowaniem prezerwatyw, które zmniejszają ryzyko niektórych schorzeń przenoszonych drogą płciową.

Specjalistka podkreśliła, że - jak wskazują badania - trwałe związki znacznie częściej rodzą się między partnerami, którzy zaczęli uprawiać seks po pewnym czasie, a nie od pierwszego spotkania. "Z tym warto poczekać, bo seks to coś istotnego w życiu, a na pierwszej randce można pomylić chemię z uczuciem" - podkreśliła.

Badania zostały przeprowadzone w kwietniu i maju 2010 r. przez Instytut Badawczy GfK na zlecenie firmy Bayer Schering Pharma.