Dzięki in vitro można pogodzić wiarę i marzenia

| Aktualizacja:

Staraliśmy się z mężem o dziecko trzy lata. Bezskutecznie. Zdecydowaliśmy się więc na in vitro, choć jesteśmy katolikami. Pomyśleliśmy, że jeśli Bóg chce, żebyśmy nie mieli dzieci, to i tak ich nie będzie. A jednak. Za cztery miesiące urodzę trojaczki. Jestem szczęśliwa. Dzięki refundacji metody in vitro około miliona par spełni swoje marzenie o dziecku.

wróć do artykułu