Mateusz Damięcki: Łatwy nie jestem

| Aktualizacja:

Chce grać ambitne role, uwielbia zwracać na siebie uwagę innych i jest pracoholikiem. Wystartował w "Tańcu z gwiazdami" dla... adrenaliny. Wraca do Hollywood. Nierozsądnie? Przeciwnie. Jeszcze o nim usłyszymy.

wróć do artykułu