Każdego można złamać: bolesna prawda o życiu polskich zakonnic

| Aktualizacja:

To nie są kobiety predysponowane do bycia ofiarą (jeśli w ogóle o kimś można tak powiedzieć). Ba!, ich wyróżnikiem jest niezwykła siła i odwaga, które pozwalają na wyrwanie się z matni. Później na tyle sprawnie organizują sobie życie po wolnej stronie świata, że zdecydowana większość ludzi, z którymi obcują, nawet nie podejrzewa, jaką mają za sobą przeszłość. Z reguły o niej nie mówią, ale jeśli coś sprawi, że zechcą podzielić się swoim doświadczeniem, słuchaczom cierpnie skóra – oto bowiem okazuje się, że życie za murami zakonów niewiele ma wspólnego z realizacją pięknych idei chrześcijaństwa. Byłe zakonnice – bo to o nich mowa - twierdzą, że tam nie tylko nie jest się blisko Boga, ale wręcz trudno być człowiekiem… O nieznanym wymiarze życia sióstr zakonnych rozmawiam z Martą Abramowicz – autorką książki „Zakonnice odchodzą po cichu”.

wróć do artykułu
  • ~Atena
    (2016-05-29 12:36)
    Jak kobieta ma problemy miłosne,zdrowotne,czy też inne nie powinna uciekać do zakonu,nie wierzę w żadne powołania.Każdy normalny,zdrowy człowiek ma swoje potrzeby!!!!!!chyba,że rajcują ich księża!!!!!!!!
  • ~Lolo
    (2016-05-29 12:42)
    Cipy ich swędzą
  • ~Tarantula
    (2016-06-02 08:39)
    Jestem zdania, że ludzie powinni przechodzić w życiu coś takiego, co pozwoli im poznać siebie, swoje możliwości itp. Np likwidacja obowiązkowej służby wojskowej spowodowała wielkie szkody w charakterach młodych mężczyzn. Również wielkie szkody dla kraju. Zakony kobiece maja różne, mówiąc ogólnie, stopnie dyscypliny. W społeczeństwie zwłaszcza katolickim jak polskie, powinny być utrzymane, a kobiety po wyjściu z zakonów mogą normalnie włączyć się do życia świeckiego.
  • ~Jan Z Oleśnicy
    (2018-03-02 21:57)
    Wszystko można zburzyć I zdeptać wystarczy mieć w characterze nienawiśc do norm!
  • ~Barka
    (2019-06-19 10:41)
    Kryzys wiary w Boga dotyka tych także pobożnych.😥

Może zainteresować Cię też: