"Nie wszystko musi być perfekcyjne" Dorota Szelągowska radzi, jak przygotować się do Świąt

| Aktualizacja:

Jak nie zwariować w trakcie świątecznych przygotowań? jaki prezent podarować komuś, kogo nie znamy zbyt dobrze? Jakie trendy w przystrajaniu choinek panują w tym roku? O to wszystko zapytaliśmy Dorotę Szelągowską, popularną projektantkę wnętrz, prezenterkę i autorkę książki "Dorota was urządzi na Święta".

wróć do artykułu
  • ~Czytelnik
    (2016-12-06 20:49)
    Gdyby ten artykuł napisała Dorota Szeląg to bym go przeczytał z przyjemnością a z pod pióra Szelągowskiej wychodzą wypociny. Olewam je
  • ~Natalka
    (2016-12-13 11:28)
    ja też perfekcjonizm świąteczny dawno sobie odpuściłam i wszyscy na tym zyskaliśmy, a w tym roku poszliśmy jeszcze o krok dalej i zdecydowaliśmy się na świąteczny wyjazd, w hotelu lubicz w Ustce mają bardzo fajny bożonarodzeniowy pakiet i faktycznie będziemy mogli skoncentrować się na wspólnym czasie i rodzinnym wypoczynku zamiast ciągłej gonitwie nawet w święta
  • ~tfurcosc wydawnica teoretycnie powstaje sama z siebie
    (2016-12-21 23:55)
    sonsiat jak odpalil kompa po robocie i nabral ochoty, ze i on ma zdolnosci nie gorse i bedzie pisal. A fige, co sie okazalo, ze zwycajowo musi byc okreslony cel, no bo cel usfienca srodki, znacy wplywy na konto co pokryje cynnosci wydawnice i inne. Ale zeby to sie stalo musi byc abo publicne tzn. zapotsebowanie, abo jak to nazywajo w sporcie, clowiek z firmo, cyli bogaty sponsor, to taki tata chsestny na okolicnosc wydawnico i on dzwoni abo chodzi po sypialni noco a w dzien, za dnia nawet jak jedzie gada , jakie ma wyobrazenioa do rodzoncego sie dziela , no i nanosi rozne po prafki cy akapity robi sobie w pserwach tfurcosci.no i tak po wstajo nase ksiengo zbiry, co lezo latami i cekajo na lepse casy pod stsecho, cd nastompi
  • ~baska
    (2016-12-22 07:49)
    Dorota siebie urzadza!I to calkiem niezle!Pisze dziwne poradniki dla niewiadomo kogo!Ona ma kase,ludziska zbedne poradniki.
  • ~m-53
    (2016-12-22 23:53)
    taaaa, dobry alkohol to zawsze trafiony prezent. Ale zwykle dość kosztowny. Mało znanym raczej nie dajemy. Kwiaty to nie prezent. A czapkę lub szalik mało znanym to pomyłka. Może w ogóle ich nie używają. A gadżetów, zwłaszcza z kategorii "śmieszne" nie cierpię. Mnie nie śmieszą. Dla kogo te bzdety?
  • ~ad
    (2016-12-23 11:51)
    Co ta biedula wie o gotowaniualbo o prezentach ,ona wie tylko jak łempy namalować.
  • ~Genitaliusz
    (2017-12-23 10:06)
    Wielki mi autorytet. Święta to spotkanie z Nowonarodzonym a nie jakieś urządzanie.

Może zainteresować Cię też: