Seks nocy jednej...

| Aktualizacja:

Świetnie bawisz się na imprezie, tańczysz z nowo poznanym mężczyzną, on cię przytula. Pijesz kolejnego drinka, jest coraz przyjemniej. Głośny klub w końcu zaczyna być męczący, ale ani ty, ani twój nieznajomy towarzysz nie chcecie, by ten wieczór się kończył. Jedziecie do ciebie lub do niego...

wróć do artykułu
  • ~Tyle
    (2012-11-21 12:37)
    pani Katarzyna chyba nie wie co mowi ... Co ma wspolnego to ze jest singielką jak to teraz mówią albo to ze lubi seks z tym ze daje sie obmacywac obcemu facetowi narazajac sie na napawde sporo konsekwencji swojej decyzji ? Znam wiele osob ktore chca zyc w pojedynke ale nie uprawiajac seksu z byle kim tylko jak juz to maja stalego partnera - przyjaciela ktoremu ufają i ktorym ten uklad odpowiada.