Reklama
Reklama
Reklama

Niby nic, a tuczy. Dietetyczne koszmarki ze stacji benzynowych

Dietetyczny koszmarek
Dietetyczny koszmarek / Shutterstock
Kiedy podróżujemy samochodem, niemal bez zastanowienia sięgamy po "dania", które są dostępne na większości stacji benzynowych i w przydrożnych barach. Zapominamy przy tym, że te posiłki to prawdziwe bomby kaloryczne...

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
kawa dieta odchudzanie kuchnia fast food hamburger kuchnia i przepisy hot dog
Reklama

Komentarze (4)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Eri
    2013-03-28 22:13
    Niestety, wiem coś o tym. Podróżuję dużo służbowo i poczatkowo zatrzymywałam się na stacjach żeby zjeść coś w biegu bo szkoda mi było czasu. Teraz jestem już mądrzejsza i staram się zabierać kanapki z domu, a jeśli akurat dopadnie mnie głód i nie mam nic zdrowego pod ręką, żuję gumę. Widziałam ostatnio w gazecie, że są takie specjalne na podjadanie.
    1
    zgłoś
  • Jacek P.
    2013-02-28 00:34
    Zapiekanka - jak podaje redaktor ma ponoć 800 kalorii, inne produkty też mają podaną wartość w kaloriach. Jeśli by to była prawda, to te 800 kalorii byłoby extra mało i produkt byłby nadzwyczajnie dietetyczny. Kiedy już ktoś zabiera się za pisanie na temat żywności i jej kaloryczności to powinien się trochę dokształcić i dowiedzieć się, że prawidłowo podaje się kaloryczność potraw w kilo kaloriach - zapiekanka to ok.800 kcal. Pomyłka w jednostkach to jest niestety bardzo często spotykany błąd.
    0
    zgłoś
  • Zdzichu
    2013-02-27 20:01
    800 kalorii i co z tego mogła by być tańsza
    0
    zgłoś
  • krecik126p
    2013-02-27 18:02
    Nie zapominajac o tym ze parówki w hotdogach w połowie są z podeszwy i sprężyniki a drugą część stanowi cycek...
    krowi
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama