Szybkowar to szczelny garnek, w którym w czasie gotowania potraw następuje wzrost ciśnienia. Powoduje to wzrost temperatury wrzenia wody i przyspieszenie procesu gotowania. Na początku XX wieku urządzenia te robiły furorę na Zachodzie, choć do Polski jakoś nie dotarły.

Pierwszy model szybkowaru pojawił się aż w 1670 roku, zaprojektowany przez francuskiego fizyka i matematyka Denisa Papina. Nagle gotowanie, choć urządzenie miało wtedy inne rozmiary, stało się 2 do 3 razy szybsze.

WITAMINY NIE ROZPŁYNĄ SIĘ W POWIETRZU

Cudowny sprzęt zapracowanych gospodyń domowych miał wiele zalet. Przyspieszał proces gotowania i pozwalał na oszczędność czasu i energii. Dodatkowo w produktach zachowywała się większość witamin i odżywczych substancji, które zwykle ulatywały w powietrze wraz z parą wodną.

Szybkowary są zwykle wykonane z aluminium lub ze stali nierdzewnej. Pokrywa wyposażona jest w uszczelkę i mocowana do naczynia za pomocą zazębień lub przez docisk. Ciśnienie pary dodatkowo dopycha pokrywę do kołnierza naczynia, zapewniając dużą szczelność połączenia. Urządzenie wyposażone jest też w zawór - regulator utrzymujący stałe nadciśnienie w jego wnętrzu, wypuszczający nadmiar pary.

WYBUCHOWY OBIAD

Z powodu zawodnego działania zamknięcia, zdarzało się niejednokrotnie, że eleganckiej gospodyni obiad wybuchał w twarz na chwilę przed podaniem. Wadą było też to, że nie można było otworzyć szybkowaru podczas gotowania, co niezwykle utrudniało proces doglądania potrawy.

Najnowsze modele szybkowarów, które powoli na nowo adaptują się w kuchni nowoczesnych kobiet, wykonane są z aluminium, ale pokryte teflonem, i mogą być otwierane w każdej chwili bez obaw o poparzenie strzelającą w górę parą wodną.

Ponieważ wytwarzają 4 razy mniejsze ciśnienie niż stare urządzenia, cały czas można do nich dodać zapomniany składnik, zamieszać lub wrzucić zioła. Nadmiar pary jest cały czas odprowadzany bokiem, a nie buzuje w naczyniu aż do jego otwarcia, dlatego jego użytkowanie jest całkowicie bezpieczne.

czytaj dalej...


OSZCZĘDNOŚĆ CZASU

Można w nim gotować i rozmrażać mięso oraz przygotowywać do spożycia warzywa. Przykładowo, obgotowanie 500-gramowej wołowiny zajmuje 35 minut w szybkowarze, a zajęłoby 50 minut w piekarniku. Podobnie szybciej gotuje się ryż, nie 20 minut, tylko 13-15 i warzywa. Powłoka zapobiegająca przywieraniu pozwala na łatwe czyszczenie naczynia i bezproblemowe wyjęcie pożywienia. Można je myć w zmywarce.

Szybkowar wyprodukowany przez Tefal (model WiKook) na razie nie jest dostępny na naszym rynku, ale można go kupić przez Internet w cenie 99 funtów, jeśli nie możemy doczekać się polskiej premiery urządzenia na miarę XXI wieku. Póki co będą musiały nam wystarczyć inne szybkowary tej marki, nie tak zaawansowane.

Choć niedawne badania sprzętów AGD pokazały, że kobiety używają szybkowarów najrzadziej ze wszystkich sprzętów gospodarstwa domowego, jego producenci liczą na poważną rewolucję rynku.

____________________________________