Dr. n. med. Magdalena Cubała-Kucharska radzi by zminimalizować ryzyko zakażeniem jakąkolwiek bakterią rozwijającą się na naszym jedzeniu możemy stosować się do kilku prostych czynności, które mogą uchronić nasze zdrowie, a nawet życie. Należą do nich:

Reklama
  • Higiena osobista- częste mycie rąk jest kluczem do nieprzenoszenia bakterii i zarazków na inne przedmioty i powierzchnie.
  • Pilnowanie porządku w lodówce- pamiętajmy, aby szczelnie zamykać produkty mogące być źródłem zakażenia oraz odseparowywanie ich od innych rzeczy przechowywanych w lodówce.
  • Dokładne mycie (najlepiej szczotką) owoców i warzyw.
  • Skracanie do minimum okresu przechowywania żywności w lodówce.
  • Cykliczne czyszczenie i dezynfekowanie lodówki i zamrażalki.
  • Poddawanie obróbce termicznej gotowych dań.

Bakterie „lodówkowe” mogą różnić się od siebie objawami, okresem inkubacji oraz produktami, które preferują. Warto poznać kilka z nich, by dowiedzieć się jakie zagrożenie dla zdrowia czyha w naszych lodówkach, jeśli powyższe zasady nie zostaną wdrożone wśród domowników.

Dokładne mycie żywności

Najczęściej bakterię o nazwie Listeria możemy znaleźć w produktach gotowych do spożycia oraz surowym mięsie. Zanieczyszczone mogą być nawet mrożonki, gdyż zamrażalnik jest dla niej również dogodnym środowiskiem do rozmnażania. Zwalczyć ją można poprzez poddanie produktu obróbce termicznej. Bardzo ważne jest mycie owoców i warzyw przed ich zjedzeniem, tyczy się to również produktów, które na swoich opakowaniach posiadają dopisek „już umyte”. Listeria jest przede wszystkim wielkim zagrożeniem dla kobiet w ciąży. Może wywołać ona poronienie czy wady rozwojowe u dziecka. Osoby starsze, noworodki czy osoby z obniżoną odpornością również powinny uważać, u nich najczęściej zakażenie przebiega w sposób ostry, a w niektórych przypadkach może doprowadzić do zapalenia mózgu, płuc czy nawet gałek ocznych. Do objawów listeriozy (choroba zakaźna wywołana przez bakterie Listeria monocytogenes) należą między innymi: gorączka, osłabienie, dreszcze, bóle mięśniowe, wymioty czy biegunka. Biorąc pod uwagę fakt, że okres inkubacji wynosi od 3 nawet do 70 dni, a objawy często są niespecyficzne i bardzo często przypominają grypę nie zawsze możemy wychwycić fakt, że doszło do zakażenia Listerią.

Reklama

Obróbka termiczna

Reklama

Bakteria Yersinia enterocolitica wywołuje chorobę jersiniozę. Do zakażenia dochodzi najczęściej poprzez spożycie skażonej wieprzowiny, wody lub niepasteryzowanego mleka. Wywołuje ona zatrucie pokarmowe, w skutek czego najczęściej zakażenie przybiera formę ostrego zapalenie jelit. Jersinia dobre znosi niskie temperatury, ale kocha gotowaną żywność i chętnie rozmnaża się w lodówce. Zabija ją podgrzewanie powyżej 70 stopni. W przypadku jersionozy wiele przypadków może ulec rozwiązaniu samoistnemu.

- Jeśli chcemy uniknąć zakażenia należy przestrzegać podobnych zasad jak w przypadku Listeriozy. Podstawą jest higiena. Co ważne, żelazo jest bardzo istotnym czynnikiem wpływającym na namnażanie się bakterii. W związku z tym nie powinno się suplementowć żelaza w przypadku stwierdzanego zakażenia - tłumaczy dr. n. med. Magdalena Cubała-Kucharska, specjalista medycyny integracyjnej.

Pleśń dyskwalifikuje produkt

Grzyby to grupą najbardziej rozpowszechniona w pożywieniu, ale również w naszym otoczeniu. Do wzrostu potrzebują wilgoci, a ją bez problemu znajdą w naszych domach i w żywności. Środowisko lodówki nieco spowolni proces wzrostu pleśni z racji niższej temperatury, ale go nie zatrzyma. Najczęściej przez grzyby atakowane są produkty takie jak mąka, pieczywo, warzywa i owoce, a nawet przyprawy, wino i piwo. Objawy zakażenia są bardzo niespecyficzne. Może wystąpić ból brzucha, biegunka, wymioty, apatyczność, mgła mózgowa i bóle stawów. Dodatkowo toksyny mogą przyczynić się do rozwoju chorób wątroby, powodować zaburzenia układu nerwowego, wpłyną na rozwój alergii i chorób układu oddechowego.

- Aby uniknąć zakażenia pleśnią należy przestrzegać podstawowych zasad higieny, często wietrzyć pomieszczenia i co najważniejsze nie spożywać zainfekowanej żywności! Pleśń na powierzchni produktu powoduje, że nie nadaje się on do spożycia. Wbrew powszechnej opinii nie wystarczy odciąć fragment, który został objęty pleśnią. Toksyny znajdują się w całym produkcie - dodaje dr. n. med. Magdalena Cubała-Kucharska.

Do innych bakterii, które możemy znaleźć na żywności trzymanej w lodówce należą: Escherichia coli, Campylobacter, Shigella czy najbardziej znana Salmonella, której zakażenie może prowadzić do tyfusu.