Jak wynika z badania zrealizowanego przez Kantar na zlecenie LOTTE Wedel, lody jedzą (prawie) wszyscy Polacy i Włosi – na 1000 respondentów w Polsce znalazły się jedynie 4 osoby, które deklarują, że nie jedzą lodów (we Włoszech 2). Nad Wisłą, lody najczęściej konsumowane są w godzinach popołudniowych, Włosi natomiast chętniej sięgną po nie w południe lub wieczorem. Polacy częściej niż Włosi konsumują mroźne słodkości podczas spacerów, spotkań z bliskimi poza domem, jako dodatek (np. do kawy, szarlotki) lub jako słodką przekąskę w ciągu dnia, a także na randce. Spożycie lodów w Polsce i Włoszech różni się pod kątem pory konsumpcji czy okazji, jednak motywacja jest najczęściej ta sama – 70 proc. Polaków, a 58 proc. Włochów, po lody sięga spontanicznie, wtedy, gdy najdzie ich na to ochota.

Małe, a cieszy

Wyniki badania wskazują, że pomimo pędzącego tempa codzienności i licznych obowiązków, nie zapominamy o rozpieszczaniu siebie samych – potrafimy zatrzymać się na chwilę i pozwolić sobie na chwilę słodkiego zapomnienia np. w postaci lodów. To dobrze, ponieważ jedzenie, poza funkcją odżywczą, powinno być również źródłem radości. Jak przypomina psycholog, Maria Rotkiel, małe przyjemności pozwalają zachować równowagę w codziennym życiu i poprawiają samopoczucie.

- Aby dbać o siebie, o dobrą kondycję psychofizyczną, o witalność i energię, trzeba umieć zatrzymać się na chwilę i docenić drobne przyjemności. To ich celebracja jest afirmacją naszego apetytu na życie, potrzeby równowagi i satysfakcji z każdego dnia. Na nasze długofalowe dobre samopoczucie i satysfakcję z życia największy wpływ ma codzienność. To nie jednorazowe wydarzenia i spektakularne sukcesy są najważniejsze; to drobne przyjemności są receptą na uśmiech każdego dnia – wyjaśnia ekspert.

Przyjemność, którą miło się dzielić

Małych przyjemności w postaci lodów można dostarczać sobie indywidualnie lub sięgać po nie w towarzystwie. Polacy delektują się mroźnymi smakołykami przede wszystkim z rodziną (57 proc.) lub z partnerem (47 proc.).

Mieszkańcy Włoch natomiast zdają się być w tej kwestii większymi indywidualistami – w pojedynkę lody konsumuje 26 proc. badanych (w Polsce 18 proc.).

O różnych obliczach rozpieszczania siebie i innych mówi Maria Rotkiel: Lody są doskonałym przykładem przyjemności, po którą warto okazjonalnie sięgać. Mogą być słodkim dopełnieniem chwil spędzanych z bliskimi, a także odpoczynku w osobności. Przyjemność smakowania to wyraz celebracji życia, to ukojenie i błogość, która kojarzy się ze słodyczą i radością. Jeśli zależy nam na budowaniu pozytywnych relacji, jeśli ważne są dla nas bliskie osoby i to, co możemy dać od siebie światu, to przede wszystkim powinniśmy zadbać o siebie i własną pozytywną energię, a najszybciej i najłatwiej zrobimy to otwierając się na codzienne, małe radości.

Jaki smak ma rozpieszczanie?

Lody, poza ochłodą w upalne dni, dają okazję na chwile relaksu w samotności lub te, dzielone z bliskimi. Przy wyborze małych, mroźnych przyjemności kierujemy się nie tylko impulsem – ważny jest również ich smak. Badanie ujawniło przywiązanie do tradycji: podium lodowych faworytów w Polsce należy do wanilii, śmietanki i czekolady. Włosi natomiast, poza bezkonkurencyjną czekoladą, gustują także w orzechu laskowym i pistacji. Klasyka rządzi również, jeżeli chodzi o ulubione lodowe dodatki – zarówno Polacy i Włosi najchętniej sięgają po te czekoladowe.

LOTTE Wedel za Nielsen- Panel handlu detalicznego, cała Polska (jako suma rynków: hipermarkety, supermarkety bez dyskontów, dyskonty, sklepy spożywcze (duże, średnie, małe), sklepy winno-cukiernicze, stacje benzynowe, kioski), Sprzedaż wartościowa w okresie sierpień 2018 – lipiec 2019.