Według najnowszego raportu Gemius i e-Commerce Polska 2013, już 60 procent polskich internautów deklaruje, że robi zakupy w sieci minimum kilka razy w roku. Rynek e-commerce dojrzał w ciągu ostatnich lat, a transakcje zawierane w sieci stały się dla większości użytkowników codziennością. Co prawda nadal najchętniej kupują oni książki, płyty i filmy – 50 proc., jednak coraz częściej sięgają po produkty, które do tej pory zarezerwowane były wyłącznie dla tradycyjnych sklepów. Mowa tu o odzieży i produktach spożywczych. O ile ubrania w razie niezadowolenia można odesłać i odzyskać pieniądze, o tyle z jedzeniem nie jest to już takie łatwe. Dlatego najczęściej internauci zamawiają produkty o bardzo długim terminie ważności, co w ich mniemaniu ma być gwarancją świeżości. To zaczyna się jednak zmieniać. Wraz z powstaniem serwisów umożliwiających zamawianie jedzenia z restauracji przez internet, użytkownicy coraz chętniej sięgają po gotowe posiłki.

Warto zauważyć, że już dziś kupujący w naszym serwisie wydają średnio 50 złotych przy każdej transakcji. Duża część z nich, 12,5 – 16 proc., zamawia posiłki za pomocą telefonu komórkowego, korzystając z dedykowanej aplikacji – mówi Piotr Łagowski z serwisu Foodpanda.pl

Czego brakuje w zwykłym sklepie i restauracji?

Klientów przekonuje przede wszystkim oszczędność czasu. Zamawiając, czy to w sklepie spożywczym czy w restauracji, nie muszą już marnować go na dojazdy, wybór produktów oraz oczekiwanie przy kasie. Korzystając z przeglądarki lub smartfona mogą to zrobić znacznie szybciej, a zaoszczędzony czas przeznaczyć na pracę lub odpoczynek. Zakupy spożywcze nie byłyby tak popularne, gdyby nie stosunkowo krótki czas oczekiwania na dostawę. W porównaniu do tradycyjnych zakupów internetowych, uległ on znacznemu skróceniu i teraz jest kwestią godzin. W przypadku gotowych posiłków zamawianych w restauracji liczony jest natomiast w minutach. To znaczna oszczędność, gdyż na typowe wyjście na lunch przeznaczamy średnio około 45 minut. W przypadku posiłku z internetu jest to nawet 3-krotnie krócej.

Wirtualne delikatesy

W kategoriach produktów zamawianych w internetowych sklepach spożywczych wciąż dominują artykuły o długim terminie przydatności. Według najnowszego badania przeprowadzonego przez Gemius i E-commerce Polska są to: kawa, produkty sypkie, słodycze oraz napoje. Duże zainteresowanie tymi kategoriami produktów może wynikać przede wszystkim z tego, że użytkownicy nie muszą martwić się ich transportem. O wiele łatwiej jest zlecić ich dostarczenie, niż samemu przewozić je samochodem lub komunikacją miejską. Taki wybór może być podyktowany również chęcią sprawdzenia jakości dostaw przy pomocy produktu, który z dużą pewnością będzie świeży.

Restauracja w smartfonie

Nowy trend widoczny jest również w polskich restauracjach. Według Jeremiego Dujaque z restauracji Smaki Woka, w jego lokalu jedynie 15 – 20 procent zamówień realizowanych jest na miejscu. Reszta to posiłki na wynos, dostarczane do biur i mieszkań. Użytkownicy korzystający z serwisów umożliwiających zamawianie jedzenia przez internet doceniają przede wszystkich duży wybór, dostępność informacji o czasie dostawy oraz konkurencyjne ceny w stosunku do tradycyjnych restauracji. Ważna jest też wygoda.

Zamawianie gotowych posiłków przez internet znacząco skraca cały proces. Klienci nie muszą już iść osobiście do lokalu lub dzwonić do restauracji. Wystarczy, że uruchomią odpowiednią aplikację w swoim smartfonie lub otworzą stronę serwisu w przeglądarce, by w krótkim czasie dokonać zamówienia – mówi Piotr Łagowski z serwisu Foodpanda.pl.

Internauci korzystający z tego typu platform są też bardziej skłonni do eksperymentów. Menu tam dostępne jest bardzo zróżnicowane i klienci zamawiają już nie tylko pizzę. Teraz najpopularniejsze są dania kuchni orientalnej, a także polskie potrawy.

O coraz większej popularności rozwiązania, jakim jest zamawianie jedzenia w sieci, świadczy rosnąca liczba internetowych sklepów spożywczych. Potwierdzeniem wzrostu znaczenia serwisów umożliwiających zamawianie jedzenia przez internet jest natomiast dofinansowanie w wysokości 20 mln dolarów, jakie pozyskał serwis Foodpanda od grupy inwestorów. Można spodziewać się, że zamawianie produktów spożywczych oraz gotowych potraw w ciągu najbliższych kilku lat stanie się codziennością dla dużej grupy internautów.