Kawa nosi nazwę Kopi Luwak i jest dostępna w miejscu pełnym pamiątek po filmowych gwiazdach, nawiązującym wystrojem do filmowego studia. Sama cena niewątpliwie stawia na nogi nie mówiąc o właściwościach samego produktu.

Reklama

Zawrotna cena idzie w parze z szokującymi metodami produkcji Kopi Luwak. Ziarna tego ekskluzywnego gatunku kawy pochodzą z nieprzetrawionych treści żołądkowych cywety, drapieżnego ssaka zamieszkującego Indonezję, gnieżdżącego się w wysokich palmach, prowadzącego nocny tryb życia.

Cyweta, przypominająca z wyglądu kota, jest zwierzęciem bardzo wybrednym. Zjada tylko dojrzałe, najbardziej dorodne jagody kawowca. Zajada się miazgą owocową, ale jej organizm nie może strawić twardych ziaren i je wydala.

W tym lekko sfermentowanym stanie nasiona są zbierane z ziemi, oczyszczane i wykorzystywane do produkcji kawy - "kopi" ("luwak" to miejscowa indonezyjska nazwa cywety). Znawcy określają smak jako "aksamitny, z lekka spieniony". Chwalą też niepowtarzalny aromat.

Ziarna Kopi Luwak są bardzo rzadkie. Rocznie produkuje się je w ilości ok. 225 kg, a cena na światowym rynku sięga 500 USD za 1 kilogram. Ze względu na zaporową cenę, kawa ta bywa mieszana z innymi gatunkami (np. Blue Mountain).

W Planet Hollywood przed zaparzeniem odważa się dokładnie siedem gramów kawy i wlewa do podgrzanej wcześniej filiżanki, co ułatwia wytworzenie się na wierzchu spienionej warstwy. Podawana jest z cukrem lub bez.

- Sposób produkcji może zniechęcić wiele osób, ale gwarantuje przebudzenie nawet o godzinie 22.00 w nocy. Jesteśmy jedynym miejscem na Wyspach, gdzie można skosztować Kopi Luwak. Drugim najbliższym jest hotel Ritz Carlton w Paryżu - zachwala kawę menedżer DSTRKT Fraser Donaldson.

W Indonezji Kopi Luwak produkowana jest na Jawie, Bali, Sumatrze i Celebes.