Oto niezapomniane smakołyki z PRL-u

| Aktualizacja:

Szynka Krakusa, wafelki Prince Polo, kawa Inka... Ich czar, wdzięk i dla wielu niepowtarzalny smak przetrwały aż do dziś. Starsi pamiętają je sprzed lat i wciąż cenią, młodsi odkrywają na nowo i nierzadko wpadają w zachwyt, tak jak ich rodzice. Nic więc dziwnego, że producenci nie zrezygnowali z tych rarytasów. Co najwyżej zmienili szaty graficzne opakowań, ale smak, jak zapewniają, pozostał ten sam.. .

wróć do artykułu
  • ~Dora
    (2011-09-23 10:10)
    Akuryt zadnego z tych "smakolykow" poza Prince Polo nie kupuje. Dzis pozatym wszystko jest inne, sztuczne i ochydne!
  • ~Kaszebe
    (2011-09-23 10:50)
    Guzik prawda! Jakie stare receptury? Konserwy mięsne za PRL-u zawierały mięso a nie mieszankę mięsopodobną.W konserwach rybnych olej lub sos był dodatkiem a teraz jest głównym składnikiem tego badziewia.
  • ~Jeszcze nie emeryt
    (2011-09-23 11:00)
    Śmiało można dodać wspaniały gazowany napój gazowany :Mandarynka , Złota Reneta ,kosztowały 2, 30zł i były z soków ) Oranżada kosztowała 1,8 i była tak jak obecnie sztuczna .Wyśmienity był i mi smakował "Chleb Japoński" , kosztował 3, 50 złotych a składał się z prażonego ryżu zatopionego w czekoladzie ważył Okło 300gram .Również były w sprzedaży "Kamyczki" , w lukrze różnokolorowym i czekoladowym (były zatopione orzeszki ziemne zatopione w tym ) .Smakowały mi również i są dalej w sprzedaży "sezamki" (ziano sezamu zatopione w słodkim lukrze , 1, 50 zł ).Była szynka w sklepie , która była wyśmienita wędliną a nie jak obecnie wata nafaszerowaną chemikaliami .Wspaniałe cukierki ;landrynki , kmietowe i dropsy o różnych smakach Mi smakowały i smakuj dalej o smaku ; miętowym , anyżowym , eukaliptusowym .Wata cukrowa , bardzo uzda porcja kosztowała 1, 00 zloty(była produkowana w chałupniczym sposób ,w wózku gdzie ktoś kręcił korbka a własciciel sypał cukier i lał denaturat a siłą odśrodkowa w tej maszynce przetwarzała to wszytko w „watę cukrowa”. Sprzedawano wspaniały chleb( naturalny na zakwasie )2kg. a później 1, 6 kg –kosztował 1. 80 zł i to w całej Polsce .Mleko chude( 2% ) kosztowało 2, 90 /litr a tłuste ( 3,5% tłuszczu ) 4, 40 zł/litr i to w całej Polsce .Kosewy rybne (350 gramowe) kosztowały od 2zł – 3 zł za puszkę , cena była różna w zależności od przypraw ale taka sama w całej Polsce .Moi rodzice kupowali w ilosciach hurtowych (15 -20 sztuk Trybunę Ludu , kosztowała 30 groszy za egzemplarz ) brak było papieru pakowego czy foli .Wykorzystywali papier z tego dziennika jako papier ochronny przy remoncie mieszkania , malowania –miał największa powieżchne i był najtańszy .Do tego trybuna Ludu się doskonale nadawała!!!)
  • ~jeszcze nie emeryt
    (2011-09-23 11:04)
    Naśladujaca w smaku(niczym nie usętpowała a byłqa znacznie tańsza Pepsi Coli bo Coca Colia pózniej w Polsce zagościła ) była Polo Cokta i jest dalej w sprzedaży .
  • ~aga
    (2011-09-23 11:09)
    Może i stare receptury ale poza nazwą to nie zawsze to samo. Konserwy wtedy zawierały więcej mięsa. Kukułki nie smakują jak te sprzed lat. Kiedyś w kuchni z zawiązanymi oczami można było bezbłędnie rozpoznać wszystko po zapachu - koperek, ogórek, pomidor, jabłka. A nawet jedna "zdobyczna" pomarańcza rozsiewała aromat po całym mieszkaniu. Ale "to se ne vrati"...Nawet kwiaty nie pachną tak jak te z minionych lat...
  • ~Ewa
    (2011-09-23 12:22)
    Do listy niezapomnianych smaków sprzed lat dodałabym fenomanalną Pepsi w litrowej butelce (wszyscy moi znajomi ze mną na czele tęsknią za tym smakiem - dziwię się, że firma która do dziś produkuje nie chce wrócić to damtego smaku - podejrzewam, że fanów stać by było zapłacić ciut więcej za ten napój jeśli tylko smakowałby jak wtedy!) oraz oranżadki w woreczku, które na zawsze zostaną produktem kultowym PRL
  • ~marco-A mnie smakowała Polo Cocta...
    (2011-09-23 12:45)
    ...osławiona w filmie ,,Kingsajz" ale ze smakiem PRL-u kojarzy mi się amerykańska guma Donald z historyjkami obrazkowymi, chleb i zapach kiełbasy w sklepie mięsnym. Dzisiaj się wchodzi do takiego sklepu i czuć wszystko oprócz mięsa, którego i tak w kiełbasie jest niewiele.Do dzisiaj pamiętam smak wody z sokiem z saturatora i woda gazowana z nabijanego syfonu.No genialna i nigdy nie zapomniana oranżada w proszku. Pamiętam smak rozpuszczonej ale uwielbiałem jeść ją na sucho.
  • ~marco- zapomniałem jeszcze o czymś...
    (2011-09-23 12:49)
    Żółte i czerwone lizaki kogutki, mniam, mniam, życzę smacznego.
  • ~SPOD LADY TO TAK
    (2011-09-23 13:52)
    ZA PZPR CZYLI SOWIECKIEJ KOMUNY W WYKONANIU POLAKOW, BYL GLOWNIE OCET I OLEJ RZEPAKOWY. A JAK BYLA MUSZTARDA TO PAKOWANO JA W MUSZTARDOWKI, A KONSERWY W PUSZKI, ZE TRZEBA BYLO JE OTWIERAC SIEKIERA. PZPR I KOMUNA POLSKA TO BYL BROD, PRYMITYW, SMROD I NEDZA. NAWET SPOD LADY.
  • ~ZENADA
    (2011-09-23 15:09)
    No - przyszlo wam wsPOminac ...stare dobre czasy!!
  • ~glib
    (2011-09-23 21:43)
    wtedy to też była Polska
  • ~KaZet
    (2011-09-24 08:50)
    Najlepsza była musztardówka. Po zjedzeniu musztardy , szklaneczka mogła
    posłużyć do " golenia" reglamentowanej wódeczki lub własnej "księżycówki".
  • ~gość
    (2011-09-24 10:14)
    Bajki o occie i musztardzie na półkach, to można wciskać młodym, którzy nie widzieli prawdziwych " Delikatesów", nie ubierali się w Modzie Polskiej, a w odzieży z odzysku. Można tak dalej, ale po co.
  • ~Ja
    (2011-09-24 13:01)
    Czy ktoś jeszcze pamięta dawny smak chleba ,o wędlinach nie wspomnę,
  • ~POLSKA RZECZYWISTOSC
    (2011-09-24 13:50)
    ZA KOMUNY POD WODZA POLSKICH STALINOWCOW BYLA NEDZA, BROD I SMROD. DELIKATESY? ZWYCZAJNA PO 44 ZLOTYCH ZA KILOGRAM. ZA PRZECIETNA MIESIECZNA PENSJE MIALES 60 KG KIELBASY. MODA POLSKA? SWETERKI Z HISZPANII ZA MIESIECZNA PENSJE I SOKRA Z BRAZYLII ZA POLROCZNA PENSJE. WODKA ZYTNIA PO 110 ZLOTYCH ZA POL LITRA. MIESIECZNA PENSJA OD 2,500 DO 3,000 ZLOTYCH. OCET I OLEJ RZEPAKOWY. ZA PO I SLD JEST PODOBNIE, ALE W INNYM WYMIARZE. POLSKA JEST NA ZPOMODZE UNII EUROPEJSKIEJ. JAK ZA GIERKA. JAK ODETNA POLSKE OD EUROPEJSKIEJ PEPOWINY TO POWROCA CZASY PRL-u.
  • ~Dziadek Dyzio
    (2011-09-24 18:13)
    kto nie jadł chleba z marmoladą z blaszanego wiaderka ten nie poznał dobrobytu Gierka
  • ~Anka
    (2011-09-24 23:21)
    Autor tego artykułu nie przeżył czasów komunizmu ,że prezentuje nam taki asortyment .Miałam 10 lat i stałam w kolejce z rodzicami pięć godzin i kupiłam 1\2 kostki masła.
  • ~alexx
    (2011-09-25 01:27)
    Ciezko jest dyskutowac z mlodymi ludzmi ktorym dzisiaj wmawia sie ze w PRL byl tylko ocet i musztarda (z reszta okres bardzo krotki) mozna bylo miec wszystko co tylko chciales (sklepy kolonialne,targowiska) potrzebne byly pieniadze o ktore bylo bardzo latwo handlowalo sie wszystkim jeden wyjazd do Lwowa to zarobek 500 dolarow i wiele innych mozliwosci i kierunkow zapytajcie swoich rodzicow ale i tak im nie uwierzycie wyklady o musztardzie i occie to zdanie pewnej grupy ktora sobie nie radzila
  • ~LOCOMOTION
    (2011-09-25 10:26)
    CI CO NIE ŻYLI ZA PRL-U GUZIK WIEDZĄ O TYM SYSTEMIE MI NICZEGO NIE BRAKOWAŁO DOPÓKI SOLIDARNOŚC SIĘ NARODZIŁA NA GARNUSZKU CIA I WATYKANU
  • ~Ałto_r
    (2011-09-27 00:40)
    Szynkę Krakus znali tylko bogaci (komuchy na stołkach). Przeważnie osiągalna tylko w Pewexie :P

Może zainteresować Cię też: