Fakt spożycia mniejszej ilości kalorii przy oddzielnie zapakowanych przekąskach nie dotyczy bynajmniej tego, że proces wydłubania orzeszka z łupinki, czy odwinięcia cukierka z papierka pochłonie aż 40% kalorii. Kwestia leży raczej po stronie naszej psychiki.

Reklama

Okazuje się bowiem, że łupinki i papierki pozostałe po spożytych przekąskach pozwalają nam dostrzec, ile smakołyków zjedliśmy. Kiedy możemy zobaczyć pozostałości po przekąskach, które właśnie zjedliśmy, dopada nas poczucie winy i ograniczamy sięganie po kolejną ich porcję.

Naukowcy z Uniwersytetu Illinois nazywają to "efektem pistacji". Do udziału w swoich badaniach zaprosili studentów a następnie podzielili ich na dwie grupy. Wszystkich badanych poczęstowano pistacjami, z tym że jedna grupa otrzymała orzeszki w łupinkach a druga bez. Studenci, którzy otrzymali pistacje w łupinkach zjedli ich mniej niż ich koledzy z drugiej grupy, którym podano wyłupane orzeszki.

Badania te prowadzą do konkluzji, że widoczne pozostałości po spożytym jedzeniu, unaoczniają nam iść smakołyków, jaką właśnie zjedliśmy a tym samym powodują, że jesteśmy bardziej skłonni ograniczyć sięganie po kolejną porcję.

Jeśli więc chcemy dbać o linię i mieć większą kontrolę nad ilością spożywanych kalorii, postarajmy się o przekąski w łupinkach bądź papierkach.