Niezbędnik piknikowicza
Wybierając się na rodzinny piknik, musimy pamiętać, że podczas upałów nasz organizm potrzebuje większej ilości płynów. Dlatego koniecznie spakujmy dużo wody mineralnej, która posłuży nam również do umycia rąk przed posiłkiem. Nie zapomnijmy także o chusteczkach lub ręcznikach papierowych i worku na śmieci.

Reklama

Co na pikniku smakuje najlepiej?
Szykując piknikowy koszyk wybierajmy tylko te produkty, które nie zepsują się, ani nie roztopią pod wpływem temperatury. Unikajmy obfitujących w tłuszcz mięs i sałatek z majonezem. Podczas upałów zdecydowanie lepiej smakować będą nam lekkie kanapki, świeże sałatki warzywne i owoce. Starajmy się wybierać te najbardziej soczyste, które uzupełnią niedobory wody w organizmie, np. jabłka, winogrona czy grejpfruty. Na letnią rodzinną sjestę doskonale nadają się też truskawki i maliny. Ponieważ jednak owoce z wczesnych zbiorów są niezbyt słodkie, warto zabrać ze sobą cukier. Najlepiej na pikniku sprawdzi się ten w szczelnym, kartonowym opakowaniu – na przykład Tetra Rex lub cukier puder w tubie z młynkiem od Cukru Królewskiego.

Orzeźwienie w termosie
Oprócz wody mineralnej spakujmy do koszyka również termos z herbatą! Niewielu z nas wie, że w upalne dni naprawdę orzeźwiają napoje ciepłe lub gorące, a nie schłodzone, czy te z lodem, które dają jedynie chwilowe zaspokojenie pragnienia. Jeśli jednak nasze pociech uparcie stoją przy mrożonej herbacie, zaparzmy ją w domu, schłodźmy w lodówce i przelejmy do termosu.

Coś dobrego, coś słodkiego
Dzieci uwielbiają słodycze, dlatego przysmak tego typu również powinien znaleźć się w piknikowym koszu. Jednak zabieranie na wycieczkę czekolady czy słodkich batoników nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż rozpuszczą się pod wpływem temperatury. Chcąc sprawić przyjemność naszym pociechom (i sobie!), przygotujmy w domu naleśniki. Na świeżym powietrzu świetnie smakują z owocami lub konfiturą.