1. Jedz na zewnątrz, ale... w domu

Spotykasz się z przyjaciółmi na obiedzie? Nie wybierajcie najdroższej i najmodniejszej restauracji w mieście, tylko spotkajcie się u kogoś w mieszkaniu. Korzyści jedzenia w domu odczujecie nie tylko w portfelu. Spotkanie będzie bardziej spontaniczne, bo nikt nie będzie się przejmował restauracyjnymi konwenansami.

2. Wybierz tańszą opcję

Minęły czasy, kiedy na przyjęciu wypadało zaserwować jedynie najdroższe kawałki mięsa. Zacne steki szybko przyrządzone z najlepszej polędwicy odchodzą do lamusa. Szefowie kuchni przekonują do wybierania tańszych części wieprzowiny czy wołowiny, które być może wymagają dłuższego gotowania, ale pyszne potrawy, jakie można z nich przyrządzić, są dowodem, że dobre wcale nie oznacza drogie.

>>>Wypróbuj przepisy na kryzysowe dania

3. Posadź, wyhoduj, zaserwuj

Modny miłośnik jedzenia sam piecze chleb, sam hoduje zioła i warzywa, sam robi z nich tradycyjne przetwory. Domowe zawsze smakuje lepiej, a teraz pochwalenie się własnoręcznie wyhodowaną marchewką czy zrobionym w domu dżemem to również sposób na zyskanie uznania w towarzystwie.

4. Bądź bardziej "veg"

Badania pokazują, że mieszkańcy bogatych krajów, m.in. Wielkiej Brytanii, konsumują 60 proc. więcej mięsa, niż zalecają dietetycy. Pożeranie ogromnej liczby kotletów, steków i pieczonych kurczaków jest już niemodne. Również z przyczyn etycznych. Kupuj mniej mięsa, ale za to od producentów prowadzących niewielkie, ekologiczne hodowle. A zamiast schabowego przyrządź na obiad kolorowe od warzyw danie wegetariańskie.

5. Kochaj jedzenie, nienawidź śmieci

Nie kupuj opakowań, tylko jedzenie. Wybieraj warzywa na wagę, a nie poporcjowane i zafoliowane, kupuj ekonomiczne, duże pojemniki, zwracaj uwagę, czy opakowanie jest przyjazne środowisku. Zamiast kupować gotowy lunch na plastikowej tacce, sam przygotuj proste danie, które możesz zabrać do pracy.

6. Kupuj wokół siebie

Zamiast jeździć na wielkie zakupy do hipermarketów, przekonaj się do zalet osiedlowych sklepów i ryneczków. Odkryjesz nagle, że pani z warzywniaka jest gotowa specjalnie dla ciebie sprowadzić najlepszą sałatę, a właściciel mięsnego oprawi wieprzowinę na pieczeń dokładnie tak, jak sobie życzysz. Będzie taniej, lepiej i ekologicznie.

>>>Sprawdź, jakie afrodyzjaki znajdziesz w osiedlowym warzywniaku

7. Rozszyfruj etykietę

Jesteś dumny z siebie, jeśli płacisz więcej za etykietę z napisem "organiczne" lub "ekologiczne"? To sprawdź, czy rzeczywiście producent postępuje tak, jak deklaruje na opakowaniu. Ucz się co oznaczają symbole na etykietkach, dowiedz się więcej o firmach, których żywność kupujesz. Świadome kupowanie przyniesie korzyści i tobie, i środowisku.

8. Lokalne jest lepsze

Wspieraj producentów ze swojej okolicy. Niech nie będzie ci obojętne, czy czosnek, który kupujesz, pochodzi z innego kontynentu, czy może od rolnika z pobliskiej wsi. Chodzi nie tylko o ekologiczne myślenie. W ten sposób dołożysz swoją cegiełkę do rozwoju lokalnej gospodarki.

9. Wodę z kranu poproszę

Jeszcze nie tak dawno w restauracji jednego z nowojorskich hoteli zatrudniono sommeliera, który zajmował się tylko i wyłącznie... wodą. Sprowadzano wodę z drugiego końca świata, często z miejsc, gdzie tubylcy sami cierpią na jej niedobór. Zastanów się, jaką drogę musiała przebyć butelka mineralnej, zanim trafiła na twój stół. Kiedy więc kelner zada ci sakramentalne pytanie: gazowana czy niegazowana? - odpowiedz: kranówkę poproszę.

10. Pilnuj swojego śladu węglowego

Nikt nie mówi, że masz popaść w paranoję i zrezygnować z kupowania pieprzu czy ananasów. Zwracaj jednak uwagę na kilometry, jakie musiały pokonać produkty, które trafiają do twojej kuchni. Każdy przejechany kilometr to dodatkowa dawka dwutlenku węgla wyemitowanego do atmosfery. Jeśli tylko możesz, wybieraj produkty pochodzące z twojego kraju.