Żeby nie utrudniać decyzji – w końcu święta już naprawdę blisko – prezentujemy dwie propozycje. Minimalistyczną, która jest uniwersalna i sprawdzi się w zasadzie każdym wnętrzu i "bajkową" – szczególnie wskazaną, jeśli masz małe dzieci, które kochają żywe kolory.

Wersja minimalistyczna

Minimalizm w modzie – także tej dotyczącej dekorowania wnętrz – od kilku sezonów ma się świetnie. Nic dziwnego, bo oprócz elegancji i prostoty, cechuje go duża uniwersalność – zauważa ekspertka marki KiK. – No i wcale nie musi być kosztowny. Zwłaszcza, jeśli sięgniesz po naturalne materiały – dodaje.

Wielkanocne wnętrze w duchu minimalizmu to połączenie tradycji, ekologii i świeżości z zabawnym akcentem. Podstawą są wydmuszki, które stanowią nieodłączny element dekoracji wielkanocnych od setek lat. Jedyne, czego do nich potrzebujesz, to oczywiście jajka, klej i sznurek z naturalnego włókna. – Jeśli masz taką możliwość, jajka kup na targu i wybierz takie, które mają naturalnie różne rozmiary i kolory skorupek – kilka białych, parę beżowych i brązowawych. Garstka tych malutkich, pięknie nakrapianych przepiórczych też sprawdzi się doskonale – mówi specjalistka KiK.

W domu wystarczy je delikatnie ponakłuwać na końcach, ostrożnie wydmuchać zawartość do miseczki (co możesz później wykorzystać np. do pieczenia ciast) i przykleić klejem sznurek o różnej długości, by można je było rozwieszać tak jak bombki. Co potem? Rozwieszaj je, gdzie chcesz – na karniszach, na gałązkach o ciekawym kształcie znalezionych w parku, nawet na klamkach przy oknach, jeśli nie będą ci przeszkadzać.

Uzupełnieniem takiej dekoracji niech będą bukiety forsycji, gałązki bukszpanu i innych zielonych roślin. Zadbaj, by bukieciki miały różną objętość i wysokość, a pomiędzy nimi możesz poustawiać figurki zajączków.

Wersja "multikolor"

Te same elementy – tyle że w zupełnie innym stylu – możesz wykorzystać do stworzenia dekoracji w zdecydowanie bardziej kolorowym, bajkowym klimacie. Kilkulatkom taka wersja na pewno bardziej się spodoba, a przecież zawsze tak mocno przeżywają święta i się nimi cieszą, że aż żal byłoby im nie sprawić odrobiny radości przyjemnymi dla oka ozdobami.

Podstawa jest więc ta sama – wydmuszki, ale barwione. W tym przypadku więc jednak tylko jajka z białą albo jak najjaśniejszą skorupką, by kolor był dobrze widoczny. – Możesz skorzystać z gotowych barwników w proszku albo samemu przygotować naturalne. Oprócz łupin cebuli, przyda się curry i kurkuma – dadzą piękny, żółty kolor, czerwoną kapustę i jagody, które zafarbują jajka na fioletowo i niebiesko czy buraka, dzięki któremu skorupka nabierze różowej barwy – podpowiada ekspertka KiK.

W tym przypadku zamiast sznurka z naturalnego włókna użyj wstążeczek w kontrastowych kolorach. Kupisz je za grosze w każdej pasmanterii. Nie zapomnij o zajączkach – tym razem jak najbardziej kolorowych (dostępne w m.in. KiK w wielu rozmiarach) albo wybierz drewniane i pozwól je pomalować dzieciom plakatowymi farbami.

Jak widać, przygotowanie ciekawej wielkanocnej dekoracji nie jest ani trudne, ani kosztowne. Gałązki świeżych roślin możesz zdobyć za darmo od zaprzyjaźnionego działkowicza albo zerwać we własnym ogrodzie, jajek i tak potrzebujesz do przygotowania świątecznych potraw, więc w zasadzie jedynym kosztem są figurki zajączków, a i te uda się znaleźć już od kilku złotych.