Pyszne i nieodłącznie związane ze Świętami. Jednak jaja wielkanocne jedzmy z umiarem. Bo choć są kopalnią cennych składników odżywczych, stanowią również solidną dawkę kalorii i cholesterolu. Ostrożni ze spożywaniem jaj powinni być przede wszystkim cukrzycy oraz osoby, którym dolegają problemy z wątrobą i woreczkiem żółciowym.

Trudno wyobrazić sobie Wielką Sobotę bez poświęcenia kraszanek, świątecznego śniadania bez podzielenia się choćby połówką jaja i stołu bez jajek z majonezem. Ale uwaga! Jajek, choć są smaczne i maja wiele dobroczynnych składników, nie można jeść bez umiaru.

Dzienna norma spożywania jaj

Przeciętny dorosły mężczyzna może zjeść tygodniowo do sześciu jajek, a kobieta pięć – tłumaczy w rozmowie z „Faktem” doktor nauk medycznych Renata Korbut z Centrum Leczenia Otyłości. – Jeśli więc ktoś w święta „wykona” swoja normę to przez następne kilka dni powinien zrezygnować z jajek w diecie – dodaje.

Cukrzyku, uważaj z jajami!

Szczególnie muszą uważać ci, którzy mają problemy z woreczkiem żółciowym, wątrobą czy cukrzycą. Zawarty w żółtku cholesterol może doprowadzić do zatkania naczyń krwionośnych.

Dzienna dopuszczalna dawka cholesterolu to 300 miligramów, a tyle zawierają żółtka dwóch jaj. A pamiętajmy, że cholesterol zawarty jest też w produktach spożywanych przez nas każdego dnia: w mięsie, makaronach, czy maśle... Uważajmy też na zrobiony z jajek majonez. Bo ten ostatni jest szczególnie nadużywany w święta.

Nie tylko kalorie, czyli wartości odżywcze jaj

A łączony z jajkiem na twardo jest prawdziwą bombą kaloryczną. Ale nie popadajmy w skrajności! Bo jaja to też bogactwo witamin i minerałów.

Dlatego wystarczy pamiętać, by po świątecznej, jajecznej rozpuście zastosować się do rad dietetyków i na pewien czas zbastować z jajami, by nie mieć czego się obawiać.

Smacznego i na zdrowie!


>>> Czytaj także: Dzięki Faktowi kucyk Boguś znalazł żonę