Na Rynek Główny w Krakowie przybyły w Wielką Sobotę tłumy ludzi, z koszyczkami do poświęcenia. Przed Bazyliką Mariacką stanął stół ze świątecznymi potrawami, które trafią do podopiecznych braci albertynów oraz ławy na koszyczki z wielkanocnymi wiktuałami do święcenia.

"Proszę o dar dla Jana Pawła II. Czekamy na jego beatyfikację. Prosiłbym, aby tym darem było pojednanie między wszystkimi Polakami. Niech biorą wzór z tego tu naszego spotkania, abyśmy życzliwie jedni na drugich popatrzyli, podali sobie rękę" - powiedział podczas poświęcania pokarmów kard. Stanisław Dziwisz.

Jak dodał: "Jest to także owoc wielkiego postu, okresu pokuty, pojednania z Panem Bogiem". "Więc pojednajmy się także i z ludźmi. Niech to pojednanie, wzajemna miłość, zrozumienie stąd rozchodzi się na całą Polskę. O to proszę jako o dar dla Jana Pawła II" - powiedział kardynał.

Metropolita życzył zebranym świat ciepłych, pełnych słońca i wzajemnej życzliwości.

Życzenia radosnych świat złożyli wcześniej mieszkańcom gospodarze miasta: prezydent Jacek Majchrowski i przewodniczący Rady Miasta Bogusław Kośmider. Jak powiedział prezydent Krakowa, sobotnia uroczystość na Rynku Głównym w Krakowie jest tym bardziej miła, że przyjeżdżają na nią także mieszkańcy z innych części Polski.

Po uroczystości przybyłym na Rynek Główny rozdawano bochenki chleba - tzw. kukiełki i jajka barwione w łuskach cebuli. Krakowianie i turyści mogli odwiedzić także odbywające się po drugiej stronie Sukiennic na płycie Rynku Głównego Targi Wielkanocne. (PAP)

hp/ ura/