Gdy nie znosisz walentynek
Nie wszystkie kobiety marzą o czerwonych różach i słuchaniu Celine Dion. Jeśli z jakiegoś powodu nie znosisz Dnia Zakochanych i mierzi cię widok czerwonych serduszek, wypracuj sobie własne sposoby na przetrwanie tego jakże radosnego dnia. Szkoda spędzić wieczór, walcząc ze szczękościskiem i nerwową wysypką.
- Walentynki z jajem...
- Cichopek dostaje kwiaty od wielbiciela
- Marcinkiewicz wije gniazdko w Londynie
- Doda straciła panowanie nad swoimi ustami!
- Rękawiczki dla zakochanych
- Afrodyzjaki z osiedlowego warzywniaka
- "Carnavalia 2011" w Łodzi już w tłusty czwartek
- Pierwsze ludzkie komórki macierzyste ze sklonowanych zarodków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Od lat próbuje się klonować amerykańskie walentynki w Polsce. Kiedy sprzedawcy wszelkiej maści prezentów miłosnych zorientowali się, że podkręcą swoje obroty o 100 procent, nie ma już ucieczki przed Dniem Zakochanych. Można więc co najwyżej zaszyć się w domu i ostentacyjnie oglądać trylogię "Ojca Chrzestnego" albo starać się bawić mimo wszystko. Bo w końcu wciąż trwa karnawał, a każda okazja jest dobra.
Z walentynkami jest ten problem, że jeśli nie jesteś głęboko zakochana, a po prostu spotykasz się z kimś sympatycznym, jesteście w obowiązku wykrzesać z siebie gorętsze uczucia. Ten zgrzyt staje się tym bardziej dojmujący, jeśli przy kolacji dopada cię przesada sentymentalnej muzyki, do stolika podchodzi pani sprzedająca czerwone róże, a obok ktoś właśnie się oświadcza.
Aby uniknąć żenującego poczucia niedopasowania, postępuj krok po kroku według naszego przewodnika.
Unikaj rozczarowań
W walentynki bardzo często wpisane jest rozczarowanie. Nie taką kolacją, nie takim nastrojem albo po prostu zwyczajnością dnia, który zwykły z zasady być nie powinien. Przypomnij sobie niedawnego sylwestra. To ta sama sytuacja - im bardziej sztywno zaplanowany jest wieczór, tym gorzej. Nie oczekuj cudów, skup się na tym, żeby było przyjemnie. Może nie od razu kolacja na szczycie wieżowca, tylko po prostu ciekawa wystawa po południu, po pracy. Zostaw miejsce na spontaniczność, niech zdarzy się coś nieoczekiwanego.































~abc2011-02-13 17:06
gorzej jesli oczekuje sie CZEGOKOLWIEK i wie sie ze nic sie nie wydarzy a dzien bedzie dokladnie jak każdy inny, zwyczajny i bez chwili radosci
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!