• ~Don Myszores
    (2013-12-12 09:38)
    Najgorsze zachowanie w środku masowej komunikacji to korzystanie z niego mając na sobie ubranie noszone dwa tygodnie bez przerwy i ogólnie, brak higieny osobistej.
  • ~kozik
    (2013-12-12 09:37)
    Ja najbardziej nie znoszę gdy ktoś, chcąc przejść obok mnie, mówi "przepraszam" (albo nie mówi) i jednocześnie naciska mnie ręką. A przecież zasada jest, że "jak papą to nie łapą, a jak łapą to można dostać w papę". Nie znoszę też gdy młode lemingi "europejskie" trzymają giry w butach na innym siedzeniu albo wyciągnięte w poprzek przejścia lub wchodzą z plecakami na ramionach i wszystkich tymi plecakami potrącają. Bardzo uciążliwe jest też pozostawanie przy wejściu, a środek pojazdu jest pusty. Denerwujące jest również gdy ktoś stoi twardo w wejściu, utrudniając wchodzenie i wychodzenie. O brudnych cuchnących gorzej niż zwierzęta menelach, rozpanoszonych na siedzeniach, nawet nie warto pisać - każdy sam wie.
  • ~ja ja
    (2013-12-12 10:52)
    Nie znoszę osobników, którzy zanudzają całą podróż jakimiś opowieściami.
  • ~wychowany
    (2013-12-12 11:37)
    Wczoraj po wielu latach jechalem metrem i tramwajem(na codzien jezdze samochodem)Najbardziej przeszkadzal mi SMROD nimyjacych sie ludzi i smierdzacych ubran !(Mlode PALACZKI chyba nie zdaja sobie sprawy ze po wypaleniu papierosa cale smierdza) potem maja zal ze zaden chlopak je nie che.W lasciwie to dzisiaj nawet na ulicy wiekszocs dziewczyn smierdzi albo kiepskimi kosmetykami albo paleniem papierosow.No i druga sprawa to HAMSTWO z telefonami.Komunikacja to miejsce publiczne.dobre wychowanie(savoir vivre)powiada ze nalezy szanowac innych dookola siebie (nawet tych smierdzacych).Wiem ze te rozmowy telefoniczne Przyszly z Prowincji.Na wsi kazdy musi POKAZAC ze tez ma telefonDlatego mysle ze Warszawiacy powinni sie odruzniac i szanowac wszystkich wokol!Umowmy sie ze kto rozmawia w miejscu publicznym przez telefon to CHAM Z PROWINCJI i moze to wplynie na tyc EGOISTOW !!!( ja osobiscie w miejscach publicznych wylaczam lub wyciszam telefon) MOJ APEL: POLACY (nawet ci z PROWINCJI) - MYJCIE SIE , PIERZCIE CZESCIEJ UBRANIA I RZUCCIE TO SMIERDZACE PALENIE pozdrawiam
  • ~pia77
    (2013-12-12 11:41)
    Mnie wkuszraja bezmyślne wsiuny w komunikacji miejskiej. Okupacja słoików jest koszmarna.
  • ~obiektywna
    (2013-12-12 11:52)
    jeszcze nie dodaliście,że często słychać wulgaryzmy i mało kto zwróci uwagę,a przecież dzieci to słyszą
  • ~MM
    (2013-12-12 12:50)
    nienawidze jak ktos wchodzi do srodka komunikacji miejskiej i je. Zre taki/taka, zasmradza powietrze. Za jedzenie w tramwaju, autobusie czy metrze powinno sie karac.
  • ~P177
    (2013-12-12 14:40)
    Uwielbiam, jak młoda, pulchna dziewczyna wyjmuje w metrze kanapkę i rozpoczyna konsumpcję pajdy z kiełbasą. Albo zaczyna się malować i czesać. Te rzeczy należało załatwić rano w domu! Albo te gamoniowate "żółwiki" z plecaczkami wielkości takiej jakby wybierali się na Mont Everest, którzy blokują wejście. Jednak szczytem "elegancji" jest zakładanie nogi na nogę tak, że sąsiad/sąsiadka czuje zapach skarpetki. Zazwyczaj czynią tak młode chamusie w znoszonych adidasach, którym wydaje się, że mają nieodparty urok Belmonda czy innego Terrazzina! Ale dzieje się tak dlatego, że ludzie ci pochodzą z motłochu a do tego w szkole nikt nie zrobił im na lekcji inteligentnego wykładu o zachowaniu w środkach komunikacji masowej.
  • ~Panisko
    (2013-12-12 16:20)
    Ja tam nie tułam sie komunikacja miejska latam własnym helikopterem ĆWOKI
  • ~ryfka
    (2013-12-12 17:31)
    re; wychowany
    taki jesteś wychowany,ale niedouczony,robisz błędy ortograficzne ,
    radzę kupić słowniczek ortograficzny,
    prać ,kąpać się i studiować pisownię
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.