• ~aa
    (2012-08-06 11:44)
    amerykńkie bzdury
  • ~Whatever
    (2012-08-03 23:56)
    minister zdrowia ostrzega - nieustanny spektakularny smród obłąkanego piSSdzielstwa w co drugim wpisie na forum der dziennika może być przyczyną wielu groźnych chorób

    spadam stąd bo zaraz się porzygam ...
    gratulujemy der dziennikowi, pretensje możecie mieć tylko do siebie
  • ~Cypisek
    (2015-02-10 18:55)
    Poza tym , brązowe buty do szarego garnituru też dużo mówią o miejscu
    wychowania, mówiąc poprawnością polityczną :)
  • ~czesiek
    (2015-02-10 16:45)
    Kłamstwo i brak inteligencji wprowadza nastrój potocznie okreslając zdenerwowanie . Dobry znak jak osoba jest miła , sympatyczna i da się lubić w każdej chwili , nie ma powodów do grania damy bo mią jest .
  • ~ale cudowne picowania
    (2015-02-10 14:23)
    Bredzenie, bekanie jak BK. Wybałuszanie gał, kręcenie paluszkami, głuPOwaty uśmieszk jak u Donka.
  • ~mkk
    (2015-02-10 13:03)
    To jest zestaw gestów z pewnej wąskiej, acz popularnie małpowanej, obyczajowości. Amerykanskiej mianowicie.
    Amerykanscy "psychologowie biznesu" umówili sie, że takie gesty beda ozanaczac "zdenerwowanie" I wszystkim to wmawiają.
    A:
    W Azji n.p. usmiech wcale nie jest oznaka zdenerwowania, a etykiety...
    Ja (przepraszam, ze o sobie) skrecam i rozkręcam długopisy, gdy wymieniam w nich wkłady.
    Południowcy krzyzują ręce na piersi, aby komuś pokazać, że nie ma dalej rozmowy, że to koniec pogaduchy, niech sie nie wysila, ja już się wyłączyłem...

    No więc jak z tymi "uniwersalnymi" oznakami zdenerwowania?
    Blaga...
  • ~ola
    (2014-04-23 20:08)
    Ja ostatnimi czasy miałą trudniejszy czas w pracy dlatego wspomagałam się destresan max. Całkowicie ziołowy lek do tego jeszcze z dodatkiem witamin
  • ~swoja
    (2014-04-08 22:26)
    każdy ma takie gesty ;) gorzej jak jest ich za dużo albo nie radzimy sobie ze stresem. mi już żadne rady nie pomagały, po prostu się denerwowała, i już. natomiast w aptece farmaceutka dała mi destresan max. i faktycznie ziołowy i bezpieczny, zaczął mi już pomagać :)
  • ~kopacz
    (2012-09-27 11:25)
    Zobaczcie , jak sie wczoraj wilam przed kamerami ze strachu i zdenerwowania .
  • ~baj, baj
    (2012-08-07 01:29)
    Ja też byłabym zdenerwowana, gdybym miała pozaciagane rajstopy, lub była posiadaczką tych okropnych brązowych butów :-)pozostałe obrazki nie emanuja zdenerwowaniem!
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.