Ta kobieta była uzależniona od aborcji
40-letnia Amerykanka Irene Vilar ujawniła, że jakiś czas temu była uzależniona od aborcji. Poddała się aż 15 zabiegom. Jej szokujące wyznanie spowodowało lawinę komentarzy internautów. Wszyscy zgodnym chórem twierdzą, że Irene jest psychicznie chora i powinna zostać wysterylizowana.
- Mężczyźni zdradzają tylko brzydkie kobiety
- Szokująca kampania przeciw otyłości
- Zanim przekłujesz język - przeczytaj
- Pół tysiąca legalnych aborcji w 2008 roku
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aborcja. Temat niesłychanie trudny i niejednoznaczny. Ale jak się okazuje - nie dla wszystkich. Ta Amerykanka poddała się temu zabiegowi aż 15 razy! Zabieg usunięcia ciąży traktowała trochę tak, jak gdyby była to tabletka antykoncepcyjna. Dlaczego?
ROBIŁA TO DLA MĘŻA
Kobieta powiedziała, że między 16. a 33. rokiem życia aż 15 razy poddawała się zabiegowi usunięcia ciąży. To, że tyle razy zachodziła w ciążę, tłumaczyła własną nieuwagę -
zapomniała wziąć pigułki. Aborcję traktowała po prostu jako rodzaj terapii antykoncepcyjnej... Co nią kierowało, że tyle razy zrezygnowała z możliwości bycia mamą? Tłumaczy, że
zależało jej na związku ze swoim pierwszym mężem. Jak donosi E-fakt starszy od niej o 34 lata wykładowca literatury nie chciał mieć potomstwa. Irene bardzo się bała, że pojawienie się na
świecie dziecka raz na zawsze przekreśli tę miłość. Przeliczyła się - ich małżeństwo i tak się rozpadło.
Dzisiaj Irene ma dwie córeczki ze swoim drugim mężem. Cudem można nazwać fakt, że po tylu aborcjach zdołała urodzić dwoje zdrowych dzieci. Małżeństwo adoptowało jeszcze dwoje dzieci. Czy to próba zadośćuczynienia za to, co robiła w przeszłości? A jeśli tak - to komu?
___________________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Obowiązkowa lekcja męskiego języka
>>> "Tu właśnie uprawiałem
seks”
>>> Kto płaci 100 dolarów za przedślubny
seks?





























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!