POZNAJ JĄ. MA NA IMIĘ GWEN I JEST BEZDOMNA

Właściwie nie jest to jedna lalka, a cała ich seria, przeznaczona dla dzieci w wieku około 8 lat, ale już stająca się obiektem kultu wśród nawet 4-latek. Zabawki noszą nazwę „Amerykańskie Dziewczynki”, a ich życie jest dalekie od ideału. Różowy świat tradycyjnej Barbie zastąpiła twarda i szara rzeczywistość. Zamiast cieszyć się towarzystwem wiecznie uśmiechniętego Kena rozpaczają z powodu odejścia ojca. Dom niejakiej Gwen Thompson, który na pewno nie był tak luksusowy jak pełen falban pałacyk Barbie, został odebrany przez bank za długi po tym, jak jej mama straciła pracę. Dlatego Gwen musi mieszkać w samochodzie lub, zimą, w schronisku, a o modnych ubraniach i gadżetach, a co za tym idzie, sympatii rówieśników, może tylko pomarzyć.

Każda z bezdomnych lalek ma swoja historię, ale łączy je jedno: brak domu, pieniędzy i nadziei na przyszłość oraz samotność. Dlatego krytycy lalek, które w założeniu miały uwrażliwić dzieci na problem nędzy i nierówności społecznych, zarzucają firmie Mattel, że buduje wizerunek kobiet samotnych jako osób nieporadnych i zależnych od krzywdzących je i „złych” mężczyzn. Tak sugeruje na przykład „New York Post” A takiej lekcji lepiej dziewczynkom nie dawać... Inni krytycy argumentują, że za pośrednictwem Gwen dzieci dowiadują się, że bezdomność niektórych dzieci jest faktem, który społeczeństwo akceptuje...

KIEDY POWSTANIE LALKA IDEALNA?

Tym niemniej z pewnością posiadające jedną z bezdomnych zabawek dzieci nauczą się, że nie wszystkie dziewczynki żyją w różowym świecie małych księżniczek - istnieje też ten gorszy... Być może w zadbanym dziecku wzbudzi to jakże pożądane współczucie i wrażliwość na innych. Ale dziecko, które w realnym życiu zmaga się z podobnymi, co „Amerykańskie Dziewczynki” problemami, z pewnością, choć w zabawie będzie wolało z niego uciec... Z drugiej strony biednych dzieci nie będzie na nią stać – każda lalka z ekskluzywnej serii kosztuje bowiem niebagatelną sumę blisko 100 dolarów.

Słynna Barbie szybko stała się obiektem znienawidzenia ze strony feministek jako zabawka, która w niebezpieczny sposób kreuje nierealistyczne kanony urody kobiet i utrwala niekorzystny i stereotypowy wizerunek kobiety jako „głupiej blondynki”. A jednak okazuje się, że teoretycznie bliższa rzeczywistości Gwen, która według rzeczników linii „American Girl” miała stać się „bezcenną lekcją życia”, również budzi kontrowersje... Czy kiedyś my, kobiety, doczekamy się takiego „zabawkowego” ucieleśnienia, z którego będziemy zadowolone?

______________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Nie bądź mściwa, bo nie zarobisz
>>> Pracujesz?To niszczy twoje zdrowie