Zespół portalu OKCupid.com starannie przeanalizował 500 tysięcy pierwszych wiadomości przesłanych przez użytkowników oraz statystyki odpowiedzi, z jakimi one się spotkały. Na tej podstawie opracowali ranking sześciu faux pas, jakie można popełnić poszukując partnera za pośrednictwem internetu.

SZTUKA POCHLEBSTWA

Pierwsza rzeczą, jaką doradzają eksperci, jest umiejętne przypochlebianie się drugiej stronie. Nie każdy „komplement” przyniesie bowiem efekt, jakiego oczekiwaliśmy. Badacze zaobserwowali, że pierwsze wiadomości, w których pojawiały się określenia takie, jak „seksowny”, „piękny” i „gorący” spotykały się ze znacznie mniejszą liczbą odpowiedzi, niż bardziej spersonalizowane komplementy takie, jak „budzący respekt” i „fascynujący”.

„Kiedy spotykasz kogoś w barze, wszystko kręci się wokół atrakcyjności fizycznej. Ze względu na to, jak skonstruowane są profile, oczekiwania wobec kandydatów nie ograniczają się do tego, że powinni oni być >>ładni<<” – uczula Sam Yagan, współzałożyciel serwisu OKCupid w rozmowie z „Globe and Mail”.

NIEBEZPIECZNE DETALE

Kolejnym obok nietrafionych komplementów niewybaczalnym błędem jest używanie slangu zamiast prawidłowego słownictwa. Wiadomości, które wołają o pomoc korektora, na pewno nie przysporzą nam powodzenia. ”Błędy I literówki to dla odbiorcy komunikat, że nadawca nie przywiązuje uwagi do detali. Staje się to metaforą tego, jak nadawca funkcjonowałby w związku”- ostrzega Rachel Greenwald, coach randkowy I autorka książki “Why He Didn’t Call You Back” (“Dlaczego on nie oddzwonił”).

Do fortunnych posunięć nie sposób też zaliczyć pospieszną prośba o adres mailowy już w pierwszej wiadomości. Przez odbiorców jest to zwykle odczytywane jako zbyt szybkie posuwanie się do przodu. Wiadomości, w których padło słowo „czat”, „e-mail”, „yahoo” i „msn” doczekały się odpowiedzi w zaledwie 10-11 procentach przypadków...

Kolejna wrażliwa kwestia dotycząca randkowania w internecie dotyczy konstruowania swojego profilu, a konkretnie – zamieszczania zdjęć. To ostrzeżenie jest skierowane w szczególności do kobiet. „Mężczyźni skrupulatnie przypatrują się i analizują każdy najdrobniejszy element fotografii” – ostrzega Rachel Greenwald.

SZTUKA ZWIĄZANIA

Również forma, jaką przybierze sam wstęp wiadomości może być czynnikiem decydującym o tym, czy znajomość będzie kontynuowana czy kandydat zostanie odrzucony.

Yagan radzi, by uciekać się raczej to określeń typu „jak się masz” niż po prostu „witaj”. „Jest w tym wyrażeniu coś, co angażuje i wiąże z nami druga osobę” – wyjaśnia. Do czynników, których należy bezwzględnie unikać, nalezą również zbyt długie wypowiedzi i pisanie prawdziwych mini-esejów. Jak tłumaczy Kate Bilenki, menadżer z portalu PlentyofFish.com, takie wiadomości zostają skwitowane myślą “zbyt wiele detali zbyt szybko”.