CHCĘ BYĆ GWIAZDĄ

"Gdy poznałam Romana Polańskiego, wiodłam zwyczajne rodzinne życie z mamą i siostrą w San Fernando Valley. (...) Moja mama była aktorką, a ja zawsze chciałam być jak ona. Marzyłam, by być sławna - jak gwiazda filmowa. (...) Miałam 17-letniego chłopaka, który jeździł Camaro (...) a na ścianie mojego pokoju wisiał plakat ze Spider Manem.(...) Moja siostra chodziła z chłopakiem, który znał Romana Polańskiego i przedstawił mu kiedyś moją mamę.(...) Niesamowite było to, że Roman zaproponował, że zrobi mi kilka zdjęć i umieści je w jakimś europejskim magazynie. Myślałyśmy, że to będzie bardzo dobre dla mojej kariery".

ZDJĘCIA I PYTANIA

Do sesji zdjęciowej doszło 20 lutego 1977 roku. Roman zabrał Samantę na wzgórza niedaleko jej domu. "Skończył rolkę filmu i zapytał mnie, czy mogłabym zapozować mu topless.(...) Pozwoliłam na to, ale czułam, że nie powinnam tego robić. (...) Gdybym powiedziała mamie, co zaszło, nigdy nie pozwoliłaby mi spotkać się z Romanem po raz drugi. (...) Kiedy on zaproponował kolejne spotkanie za kilka tygodni, mama nie miała podstaw, by cokolwiek podejrzewać. Ja sama nie chciałam na nie iść, ale wciąż myślałam, że to jest dla mnie szansa".

Poszła. "Spotkaliśmy się ponownie 4 marca i Roman w samochodzie zapytał mnie, czy kiedykolwiek uprawiałam seks. Powiedziałam, że tak, raz (bycie dziewicą było wśród moich znajomych dość kłopotliwe). Powinnam była powiedzieć: >> Nie twoja sprawa<<. Pojechaliśmy do domu Jacqueline Bisset (...), ktoś zaproponował mi kieliszek wina, ale ja odmówiłam i wyszłam na basem, bo nie miałam o czym rozmawiać z dorosłymi."

STAŁO SIĘ

"Potem pojechaliśmy do domu Jacka Nicholsona. Widziałam >> Chinatown<< i pomyślałam: >> Wow, Jack Nicholson<<! Służąca wpuściła nas do domu i zniknęła. (...) Poczułam, że jestem daleko od domu. Roman poprosił, bym mu zapozowała i zaproponował szampana. Wcześniej nie chciałam pić wina, ale perspektywa szampana była dla mnie interesująca. Roman ciągle mi dolewał i zaproponował, że zrobi mi zdjęcia topless w jacuzzi.Nie miałam przy sobie stroju kąpielowego, więc zostałam w bieliźnie. On zrobił kilka zdjęć, potem się rozebrał do naga. Wtedy pomyślałam >> O, niedobrze<<. Zaczęłam się bać, byłam już zamroczona. Powiedziałam Romanowi, że mam astmę i poprosiłam, żeby zawiózł mnie do domu. Złapałam ręcznik, ale on nie chciał jeszcze mnie odwieźć. Wziął Quaaludes (Metakwalon, środek spowalniający akcję serca - przyp. red) i zapytał, czy już kiedyś to brałam. Skłamałam, że tak. Wzięłam jedną trzecią, on wziął resztę i poprosił, bym się na chwilę położyła. Wiedziałam, że chodzi mu o seks i nie przyjmie w tym momencie odmowy. Byłam odurzona, bałam się i nie wiedziałam, co robić. Pozwoliłam więc, by to się stało".

PO...

"(...) Ubrałam się i poszłam do samochodu. Tam się rozpłakałam. (...) >>> Nie mów mamie, co się stało<< - powiedział wtedy Roman. Ale moja siostra podsłuchała, jak opowiadam tę historię przez telefon mojemu chłopakowi i powtórzyła wszystko mamie. Mama zapytała, czy to prawda i natychmiast zadzwoniła po policję. Rozpętało się piekło."

Piekło, które tak naprawdę trwa do dziś. Mimo że Samantha zdołała stworzyć normalny dom, przez wiele lat cierpiała z powodu tego, co zaszło w domu Jacka Nicholsona. Wtedy stała się ofiarą dorosłych. A może stała się nią znacznie wcześniej? To pytanie pozostawiamy pod rozwagę wszystkim tym, którzy wychowują dzieci i pragną dla nich jak najlepszej przyszłości.

_____________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Oto mężczyźni, którzy poprawili urodę
>>> Trzydziestolatka u wrót seksualnego raju

>>> Oni też spali z nastolatkami