Czy R.S.V.P. to marka koniaku?
Coraz częściej bywamy na różnego rodzaju oficjalnych przyjęciach. Dostajemy różne zaproszenia, na których czasami widnieją nieznane nam skróty. Jak je odczytać i stanąć na wysokości zadania? Czy R.S.V.P. to to samo, co VSOP, a może VIP? Pytania się mnożą.
- Sprawdź, o której godzinie się urodziłaś
- Drzwi od sypialni trzeba zamykać
- Jak ją skutecznie poderwać?
- Zmarła legenda koniaków Hennessy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
RATUNKU, CO TO ZA SKRÓT?
Na zaproszeniach, także weselnych czy nawet urodzinowych widnieje coraz częściej skrót R.S.V.P. Oznacza on, że zapraszający prosi o odpowiedź (z reguły podany jest numer telefonu, pod który trzeba oddzwonić) na pytanie, czy przybędziemy. W dobrym tonie jest potwierdzić swoje przybycie, bo w ten sposób wyrażamy szacunek wobec osoby, która nas zaprosiła.
Gdy najpierw zaproszono nas telefonicznie, a potem otrzymaliśmy zaproszenie w formie papierowej, należy się spodziewać przekreślonego R.S.V.P. z dopiskiem "Pour mémoire", czyli "dla pamięci". Bardzo często na zaproszeniach pojawiają się też określenia "Regrets only" lub "En cas d'empéchement". Informują one nas, że w tylko w sytuacji, gdy nie będziemy mogli się pojawić, powinniśmy dać znać zapraszającemu.
A co oznacza skrót s.t. ("sine temporem")? Tyle, że musimy przybyć idealnie o godzinie widniejącej na zaproszeniu. Gdy pojawią się literki: c.t. ("cum temporem"), możemy pozwolić sobie na mniejszą punktualność. Czy teraz wszystko jasne?


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!