Dziennik.plEmocje

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Pięć kobiet, które mogą zagrozić związkowi

2009-09-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:03 | Komentarze: 0 | skomentuj
Pięć kobiet, które mogą zagrozić związkowi

Pięć kobiet, które mogą zagrozić związkowi / Inne

Ty i twój mężczyzna tworzycie podstawową jednostkę społeczną. Brzmi poważnie, ale tak w istocie jest. Jesteście ze sobą i dla siebie. Dbacie o relację i staracie się, by nic i nikt jej nie zakłócił. Zależy ci, by tak pozostało? Jeśli tak, uważaj na pięć kobiet, które mogą zagrozić waszemu związkowi.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To nie piękności z okładek pism są największym zagrożeniem dla was. W waszym otoczeniu znajdują się kobiety znacznie groźniejsze dla relacji niż Angelina Jolie skrzyżowana ze Scarlett Johansson i na dodatek dysponująca mózgiem Natalie Portman. Te pięć pań trzeba mieć na oku. Kto to taki? Jego mama, jego była, jego najlepsza przyjaciółka, koleżanka zza biurka w pracy oraz - tak, niestety - twoja najlepsza przyjaciółka.

MAMUSIA SYNUSIA

Pierwsza kobieta w życiu każdego mężczyzny, nic więc dziwnego, że tak dla niego ważna. Nikt i nic jej nie zastąpi. Przy niej musisz być szczególnie czujna, bo potrafi być sprytna jak lis i zatruwać ci życie z ukrycia przez długie lata.

Układanie się z teściową wymaga wiele wyczucia i delikatności. Nie warto więc wytaczać na nią całej artylerii. Im bardziej będziesz ją krytykowała, tym gorzej on będzie się czuł w tej relacji. I tym większe prawdopodobieństwo, że twój złość obróci się przeciwko tobie.

Teściowa standardowa

W wersji standardowej matka twojego ukochanego niepostrzeżenie wbija ci szpile i wyzłośliwia się, ty w końcu wybuchasz złością i mówisz mu, co o tym myślisz. On czuje się rozdarty między tobą a nią. Nie opowiada się po żadnej ze stron, a ty wpadasz z tego powodu w depresję. Efekt? Kolejne kłótnie. A jej w to graj.


Jak ją spacyfikować?

Wersja standardowa teściowej daje się zwalczyć tak: jeśli wykorzystałaś już wszystkie siły, dłużej nie możesz być uprzejma i masz dość podejmowania prób nawiązania więzi, po prostu się od niej odetnij. Wytłumacz ukochanemu, skąd takie postanowienie i zaznacz, że dopóki jego mama tak się wobec ciebie zachowuje, nie będziesz utrzymywała z nią kontaktów. Nie powinnaś wdawać się w szczegóły, nie utrudniaj mu także kontaktów z nią. Na obowiązkowych corocznych spotkaniach rodzinnych zachowuj się chłodno i nie wdawaj w pogaduszki. Żale wylej raczej przed koleżanką. I licz, że on zrozumie i sam postara się dogadać z mamą w twojej sprawie.

Teściowa dwustronna

Jest także wersja "dwa końce kija": na początku jest wspaniałą, uczynną, dobrą osobą, oddaną rodzinie kucharką, sprzątaczką i opiekunką domowego ogniska. Wydaje ci się, że cię polubiła. Jednak szybko poczujesz, że usiłuje powoli przejmować kontrolę. Co dokładnie się dzieje? Na przykład wspominasz jej, że planujecie romantyczne wakacje. Ona przytakuje i pochwala pomysł, a potem dzwoni do syna i mówi, że nie możecie jechać, bo zaplanowała wielkie rodzinne spotkanie akurat w tym terminie. Każda próba rozmowy na temat wkraczania przez jego mamę na wasz wspólny teren skończy się oskarżeniem, że nie doceniasz jej intencji.

Jak ją spacyfikować?

Sprawiaj wrażenie, że jej potrzebujesz: podrzucaj jej dzieci, pozwól, by to ona doglądała twojego męża, gdy złapał grypę, poproś, by nakarmiła twoje koty, gdy wyjeżdżasz, i tym podobne. Jednocześnie zdecydowanie wyznaczaj granice, których nie wolno przekraczać. Jeśli będzie próbowała odwodzić was od waszych planów lub wpływać na wasze decyzje, spokojnie i konsekwentnie tłumacz, że zrobicie po swojemu. Partnerowi zaś powtarzaj, że nad weekend z jego mama przedkładasz romantyczny wypad tylko we dwoje. Prędzej czy później zrozumie i doceni twoją strategię.

Teściowa-diamencik

Oczywiście wśród nas są szczęściary, którym trafił się prawdziwy klejnot. Jednak nawet wówczas są granice, których nie trzeba przekraczać, bo mama pozostaje mamą i jej miejsce jest poza związkiem twoim i jej syna.

Jak sobie z nią radzić, by jej nie urazić?

To najtrudniejszy w obejściu typ. Jest tak kochana, że ostatnią rzeczą, jaką chciałabyś zrobić, jest zadanie jej bólu. Pamiętaj jednak, że im później wyznaczysz granice, tym będzie ci trudniej.

Po pierwsze staraj się widywać ją niezbyt często. Wytłumacz się zaległym spotkaniem z przyjaciółką, której obiecałaś to miesiąc temu, albo zabiegiem mikrodermabrazji. Delikatnie dawaj jej do zrozumienia, że teraz to ty wiesz najwięcej o jej synu, mówiąc na przykład: "Sądzę, że będzie wolał tamten zielony sweter, od lat nie nosi żółtego", albo : "Rozmawialiśmy o tym, uznaliśmy wspólnie, że ten weekend powinniśmy spędzić tylko we dwoje". Możesz także spróbować odwrócić jej uwagę od twojego związku i zainteresować ją własnym. Możliwe, że jeszcze zyskasz jej wdzięczność, gdy na nowo skupi się na swoim małżeństwie. A jeśli nie, to prawdopodobnie szybko zauważy, że raczysz ją tym, czym ona ciebie - małym wtrącaniem się - i sama z siebie złoży broń.

czytaj dalej...

ZuBi
Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«