Salmy Hayek recepta na wieczną młodość
Wspaniała kariera, szczęśliwa w związku i spełniona mama: życie Salmy Hayek nigdy nie było tak cudowne. Aktorka twierdzi, że czas po 40-tce jest najpiękniejszy i że nie ma, podobnie jak inne hollywoodzkie gwiazdy, problemów wynikających z dojrzałego wieku.
- Młodzież nie pije, nie pali, ale ma kompleksy
- Życie zaczyna się po czterdziestce
- Największa kolekcja ponętnych biustów
- Każdy ma w sobie coś z Marilyn Monroe
- Co, gdzie, kiedy - tylko dla kobiet
- Salma Hayek będzie miała ślub jak z bajki
- Chcesz mieć pracę? Wstrzyknij sobie botoks
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wiele gwiazd Hollywood przeżywa istną tragedię, gdy ich zegar biologiczny wybija czwartą dekadę życia. W dobie kultu młodości i piękna taka reakcja wydaje się zupełnie naturalna. Ale nie wszystkie atrakcyjne gwiazdy mają problem z wejściem w okres fizycznej i emocjonalnej dojrzałości. Meksykańska aktorka Salma Hayek na łamach magazynu "People" wygłasza dość odważną i wydawałoby się kontrowersyjną opinię: "Mam 41 lat i muszę powiedzieć, że to mój najpiękniejszy czas w całym moim życiu".
Na taki optymizm i afirmację życia niewątpliwie wpływ miało kilka istotnych czynników. Seksowna aktorka związała się w 2005 roku z francuskim miliarderem François-Henri Pinaulte'em i jesienią zeszłego roku urodziła długo oczekiwaną córeczkę. Nikogo nie dziwią więc często wypowiadane przez Hayek słowa wskazujące na świetną życiową passę i wspaniałe samopoczucie gwiazdy.
W publikacjach na temat szczęśliwej mamy można przeczytać, że aktorka emanuje ogromną pewnością siebie, a po jej zachowaniu można stwierdzić, że opanowała trudną sztukę: lubi samą siebie. "Nauczyłam się być kobietą i robić użytek z tego, co mam. Wspaniałą sprawą jest móc żyć jako 41-letnia latynoska kobieta w Stanach Zjednoczonych".
Trudno zgadnąć, co seksowna gwiazda miał na myśli, składając taką deklarację, ale może wytłumaczą to jej kolejne zwierzenia. W wywiadzie dla magazynu zdradziła bowiem, że udaje jej się łączyć życie zawodowe z rodzinnym, ale musiała się tego nauczyć i przeorganizować swoje życie codzienne. Pewnie było jej łatwiej, bo w Stanach, jeśli ma się pozycję i ogromne pieniądze, żyje się wygodnie i przyjemnie.
Życie Hayek usłane jest różami. W jej przypadku sprawdza się też powiedzenie, że szczęśliwi czasu nie liczą. A szczęśliwa kobieta, to zakochana i kochana kobieta. Najlepiej w odpowiednim mężczyźnie. I oczywiście matka. Bez tego żadna kobieta, nieważne: dwudziesto-, czy czterdziestolatka nie będzie mogła mówić o szczęściu i spełnieniu.
Gwiazdy - matki po czterdziestce, które wypiękniały i zyskały na kobiecości będąc w szczęśliwych związkach:
45-letnia Marcia Cross razem z mężem wiele lat walczyła o dziecko. I udało się! W zeszłym roku na świat przyszły ich bliźniaczki. Z kolei jej trzy lata młodsza koleżanka po fachu, Halle Berry została mamą w marcu bieżącego roku. Aktorka i jej przyjaciel twierdzą, że należą do najszczęśliwszych ludzi na świecie. 50-letnia Madonna i Guy Richie są rodzicami ośmioletniego Rocco. I choć para właśnie się rozwodzi, synek jest owocem ich dawnej miłości.
54-letnia dziś Celine Dion w 2000 roku przerwała oszałamiającą karierę, by urodzić dziecko. Piosenkarka miała ogromne problemy z zajściem w ciążę. Razem z mężem René Angélilem przez wiele lat nie mogli doczekać się upragnionej pociechy. Ich starania zakończyły się jednak sukcesem. W wieku 47 lat Celine urodziła chłopca. Odkąd Nicole Kidman i jej mąż Keith Urban przyznali się do tego, że spodziewają się potomka, stale się przytulają i emanują radością oraz szczęściem. Oni także pragną dziecka, jak niczego na świecie.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!