Każdy pracownik odchodzący z firmy musi dostać świadectwo pracy. Dla kolejnego pracodawcy to cenne źródło wiedzy o tym, kogo zamierza zatrudnić. Są tam informacje, jak długo pracował i na jakim stanowisku, czy chodził na zwolnienia lekarskie (co może świadczyć o ewentualnych skłonnościach do chorowania) itd. Chociaż w świadectwie nie ma miejsca na opinię o pracowniku, to już sposób, w jaki zakończył współpracą z byłą firmą (np. za porozumieniem stron, za wypowiedzeniem czy bez wypowiedzenia), wiele o nim mówi.

Co się kryje pod paragrafem
W świadectwie pracy często wpisuje się tylko podstawę prawną, a nie faktyczny powód rozstania z pracownikiem. Np. umowę rozwiązano z art. 52 par. 1 kodeksu pracy, a nie dlatego że pracownik np. sfałszował podpis przełożonego czy został przyłapany na kradzieży. Albo z art. 30 par. 1 kp, a nie dlatego że pracownik wypowiedział umowę, bo przeszedł do konkurencji. Ale nie łudźmy się, każdy kadrowiec i tak wie, o co chodzi. I tryb rozwiązania umowy o pracę będzie skrupulatnie analizował.

"Z punktu widzenia pracownika najdogodniejszą formą rozstania jest porozumienie stron. Dla nowego pracodawcy jest sygnałem, że pracownik i pracodawca doszli do kompromisu, uzgodnili warunki rozstania, a co za tym idzie, prawdopodobnie ich współpraca też układała się poprawnie" - mówi Aleksandra Stalęga-Głowacka, HR Manager Poland Manpower Polska.

"Często pracodawca proponuje rozwiązanie za porozumieniem zamiast wypowiedzenia, oferując pracownikowi bardziej przyjazne rozstanie, gdy ten zachował się pracy nieodpowiednio. A to się zdarza młodym ludziom z niewielkim doświadczeniem zawodowym, którzy czasem postępują zbyt pochopnie, impulsywnie" - dodaje Anna Reczek z Grafton Recruitment Polska.

Zwolniony nie znaczy kiepski
Pod zapisem o trybie rozwiązania umowy może się kryć wiele informacji. "Każde wypowiedzenie można uzasadnić. I zdarza się, że np. w firmach mocno nastawionych na wyniki sprzedażowe pracodawcy w jasny sposób komunikują, że rozstają się z pracownikiem za wypowiedzeniem przez pracodawcę właśnie z powodu braku tych wyników. Nie świadczy to jednak o tym, że ów pracownik źle pracował w zespole czy nie sprawdziłby się w innej firmie" - dodaje Aleksandra Stalęga-Głowacka. Zdaniem Anny Reczek z Grafton Recruitment Polska przyczyną rozwiązania umowy może być też niezgodność charakterów, choć z innym zespołem i w innej firmie tej osobie będzie pracowało się przyjemniej i efektywniej.

Źle o pracowniku nie świadczy także to, że dostał wypowiedzenie z powodu zwolnień grupowych czy likwidacji stanowiska. W takiej sytuacji ma on przecież niewiele do powiedzenia i to, że poszukuje nowej pracy, jest jak najbardziej oczywiste. Ale już rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia, i to z winy pracownika (art. 52 kodeksu pracy), z pewnością da nowemu pracodawcy wiele do myślenia. Dyscyplinarka stosowana jest zazwyczaj w sytuacjach skrajnych, najczęściej wynika z desperacji pracodawcy, gdy w żaden inny sposób nie może zdyscyplinować pracownika. I takie rozstanie może skutecznie przekreślić szansę na zatrudnienie w nowej firmie. Kto bowiem chętnie zatrudni osobę z piętnem pijaka czy oszusta?

Skoczek nie jest w cenie
"Jako osoba zajmująca się rekrutacjami najchętniej zatrudniam osoby ze stabilnym okresem zatrudnienia u poprzednich pracodawców, to znaczy bez przedłużających się zwolnień lekarskich, najchętniej z zapisem o rozstaniu na mocy porozumienia stron lub za wypowiedzeniem przez pracownika. Przychylnie patrzę też na osoby poddane procesowi zwolnień grupowych" - zdradza Aleksandra Stalęga-Głowacka.

Poza standardowym procesem rekrutacji pracodawcy coraz częściej sprawdzają swoich przyszłych pracowników, nie tylko weryfikując świadectwa pracy, ale także poprzez uzyskiwanie referencji od byłych pracodawców. Ale zalecam umiar zarówno w interpretacji zapisów w świadectwach pracy, jak i relacji byłego pracownika bądź pracodawcy.

Plusy i minusy

• Za porozumieniem
Plusy: umowę rozwiązujesz w dowolnym czasie uzgodnionym z szefem. Pracujesz do ustalonego czasu. Podobnie porozumiewacie się co do warunków odejścia, np. czy wykorzystujesz urlop, czy będziesz miał zapłacony ekwiwalent.
Minusy: brak

• Za wypowiedzeniem
Plusy: gdy firma Cię zwolni, masz jeszcze trochę czasu na poszukanie nowej pracy, czyli wypowiedzenie (maksymalnie trzy miesiące). Za czas wypowiedzenia masz płaconą pensję, a w jego trakcie należą Ci się dni wolne (płatne) na poszukiwanie pracy.
Minusy: długie wypowiedzenie może być kłopotliwe, gdy pracownik chce szybko odejść, bo np. czeka na niego nowa praca.

• Bez wypowiedzenia
Plusy: jeżeli pracownik rozwiąże umowę z pracodawcą, w trybie natychmiastowym z poważnego powodu, traci pracę, ale ma szansę na odszkodowanie, jakie dostałby przy wypowiedzeniu.
Minusy: zwolnienie natychmiastowe przez pracodawcę (bez wypowiedzenia), gdy np. pracownik długo choruje, polega na tym, iż z dnia na dzień przestaje przychodzić do pracy. Pensję dostaje tylko do tego momentu. Natomiast dyscyplinarka, czyli zwolnienie z art. 52, to tak naprawdę wilczy bilet.