Zeta-Jones wyśmiewa plotki o anoreksji
Catherine Zeta-Jones to kolejna gwiazda, która w krótkim czasie bardzo schudła. Choć jej ponętne krągłości znikają w zastraszającym tempie, aktorka zapewnia, że plotki o jej rzekomej anoreksji są śmiechu warte.
- Ostatnie pret-a-porter Valentino
- (Nie) tajna broń kobieca
- Naburmusz się i wydmij wargi
- Tak się bawi Michael Douglas
- Uszy Myszki Miki na piersiach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Spekulacje na temat kłopotów z odżywianiem Zety-Jones pojawiły się po tym, jak aktorka wystąpiła na gali w Hollywood w butelkowo-zielonej obcisłej sukni.
O plotkach mediów, które wywołała jej odmieniona sylwetka, doniósł Catherine jej mąż, Michael Douglas. I rozbawił ją do łez. "Czy ja wyglądam jak anorektyczka?" - spytała ironicznie walijska piękność i zapewniła, że pogłoski to bzdury i nigdy nie będzie wyglądać jak szkielet.
Aktorka przyznała jednak, że ostatnio zmieniła dietę i zaczęła sporo ćwiczyć. "Kiedyś byłam chlebową panienką. Ja po prostu uwielbiam objadać się pieczywem" - powiedziała gwiazda.
Ale teraz postanowiła walczyć ze swoimi słabościami i ograniczyła spożycie ulubionego smakołyku. Poza tym przestała podjadać między posiłkami. A jak wiadomo, to właśnie małe
przekąski najbardziej idą nam w biodra.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!