W przypadku udziału w balu czy imprezie sylwestrowej mamy do czynienia z umową dotyczącą rezultatu zaplanowanych działań. Jako konsumenci oczekujemy przede wszystkim tego, że będziemy się dobrze bawić na imprezie, która została dobrze zorganizowana, w sposób przewidziany programem i ustalony z organizatorem. W przeciwnym razie taką imprezę możemy zareklamować, powołując się na przepisy o rękojmi przy sprzedaży – mówi agencji Newseria Biznes Katarzyna Chwesiuk, prawnik z Federacji Konsumentów.

Federacja przypomina, że prawa w zakresie ochrony konsumentów obowiązują również w przypadku zorganizowanej imprezy sylwestrowej.

Konsument niezadowolony z organizacji imprezy sylwestrowej może ją zareklamować, powołując się na art. 560 Kodeksu cywilnego. Zdaniem prawnika najlepiej jak najszybciej złożyć pisemną reklamację u organizatora, domagając się proporcjonalnego do niedogodności zwrotu gotówki.

Można również zażądać naprawienia szkody w związku ze źle wykonaną usługą. Przykładowo, jeżeli był zaplanowany catering, ale firma cateringowa, z którą współpracuje organizator, nie przyjechała i musimy zamówić jedzenie na własny koszt, wtedy trzeba koniecznie poprosić o rachunek, który można przedłożyć w ramach reklamacji i zażądać zwrotu kosztów – mówi Katarzyna Chwesiuk.

Prawniczka Federacji Konsumentów przestrzega, że organizator balu lub imprezy sylwestrowej może próbować zrzucić odpowiedzialność na podwykonawcę, w tym przykładzie na firmę cateringową. Jest to jednak sprzeczne z prawem, ponieważ to organizator odpowiedzialny za wykonanie usługi ponosi wyłączne koszty wszystkich ewentualnych roszczeń i nie może on zrzucić z siebie odpowiedzialności.

Federacja Konsumentów przypomina, że organizator odpowiada też za wszystkie rzeczy osobiste gości. Często w klubach, restauracjach czy teatrach klienci natykają się na informację, że „w razie zgubienia bądź zniszczenia pozostawionych rzeczy szatnia nie ponosi odpowiedzialności”. To również praktyka sprzeczna z prawem, wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której po całonocnej imprezie idziemy do szatni i słyszymy: „Nie mamy Pana płaszcza". W takiej sytuacji trzeba pamiętać, że to organizator imprezy odpowiada za pozostawione w szatni rzeczy osobiste i wszystkie roszczenia z tytułu ich zniszczenia lub zagubienia należy kierować do niego – mówi Katarzyna Chwesiuk.

Przed końcem roku wiele biur podróży wprowadza do oferty kilkudniowe wycieczki, w których programie przewidziany jest bal albo zabawa sylwestrowa. Takie noworoczne wyjazdy są coraz bardziej popularne. W przypadku niedotrzymania warunków umowy przez biuro podróży, taką usługę również można zareklamować na postawie ustawy o usługach turystycznych.

Jeżeli umowa o świadczeniu usług turystycznych jest nienależycie wykonana, możemy zażądać zadośćuczynienia. Najpierw trzeba jednak oszacować doznane krzywdy, na przykład zmarnowany urlop – wskazuje Katarzyna Chwesiuk.

Prawniczka Federacji Konsumentów podkreśla, że w przypadku reklamacji usług turystycznych ważny jest termin. Skarga do biura podróży powinna wpłynąć maksymalnie w ciągu 30 dni od zakończenia usługi. Jeżeli w trakcie kolejnych 30 dni organizator wycieczki nie ustosunkuje się do reklamacji, to będzie to oznaczało, że ją uwzględnił. Wówczas jest zobowiązany zwrócić konsumentowi pieniądze albo zaspokoić jego roszczenia.

Ważne, aby reklamacja miała formę pisemną, na wypadek gdyby sprawa miała się skończyć w sądzie. Trzeba pamiętać, że jeżeli w reklamacji żądamy obniżenia kosztów usługi, to organizator imprezy sylwestrowej ma 14 dni na odpowiedź. Natomiast jeżeli domagamy się zwrotu gotówki, wówczas ten termin nie ma zastosowania, ale organizator powinien się ustosunkować do reklamacji w miarę szybko – mówi Katarzyna Chwesiuk.