Współczesna kobieta pełni wiele życiowych ról i zmaga się z dużą presją społeczeństwa, które oczekuje, by w każdej z nich wypadła perfekcyjnie. Tymczasem bycie dobrą matką, żoną i pracownikiem naraz nie jest takie proste.

- Rezygnacja z którejś z ról często nie jest dobrym rozwiązaniem - mówi dr Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog motywacji. - Wiele kobiet decydujących się na zaniechanie pracy po urodzeniu dziecka po jakimś czasie żałuje, a co gorsza czuje się przytłoczona macierzyństwem i znudzona monotonią domowych obowiązków. Z drugiej strony kobiety, które rezygnują z macierzyństwa po to, aby robić karierę, także po pewnym czasie mogą żałować swojej decyzji, a spełnienie zawodowe może nie być w stanie zrekompensować im braku dziecka. Najbardziej sensowne i psychologicznie korzystne rozwiązanie w tej sytuacji to próba pogodzenie ról. Zmiany ku byciu stresozaradną powinny być wprowadzane powoli, krok po kroku. Istnieje wtedy mniejsze prawdopodobieństwo, że wprowadzenie ich z życie wyda nam się zbyt trudne - dodaje.

Jak obrócić codzienny stres  w działanie niosące zadowolenie i sukces?

WARTO PLANOWAĆ

Punkt pierwszy: plan działania. Plany mogą się wydawać mało atrakcyjne, ale to właśnie nadmiar spontaniczności bardzo często powoduje stres. Badania naukowe dowodzą, że plan działania pozwala odpowiednio zarządzać swoimi zasobami energetycznymi i dystrybuować określone pule energii do konkretnych czynności. Jeśli codzienne obowiązki wykonywane są spontanicznie, w sposób niezaplanowany i „z przypadku”, wówczas mogą wyczerpać się zasoby niezbędne do realizacji kolejnego zadania. Jedną ze strategii planowania są symulacje mentalne procesu. Jest to mechanizm, polegający na wyobrażaniu sobie krok po kroku drogi prowadzącej do celu, co powoduje lepsze radzenie sobie ze słabościami i przeszkodami. Zaczynamy dostrzegać punkty zbieżne i rozbieżne poszczególnych zadań. Dokonujemy analizy działania oraz poszukujemy rozwiązań. Tworzymy szczegółowy plan działania, który stanowi drogowskaz, prowadzący prosto do celu.

ODWOŁYWANIE SIĘ DO DOŚWIADCZEŃ

Istnieją też takie sytuacje, których nie można przewidzieć. Wówczas poziom stresu rośnie i pojawia się poczucie, że sytuacja nas przerasta. Co zrobić w takim przypadku? Warto próbować wykorzystać emocje, które niesie ze sobą to zdarzenie do konstruktywnego działania. Jeśli na przykład nagle okazuje się, że w pracy trzeba przygotować ważną prezentację „na wczoraj”, większość osób poczuje się przytłoczona i zestresowana. Jednak wystarczy przypomnieć sobie podobną sytuację, która skończyła się sukcesem. Wówczas jest duża szansa, że stres zatrzyma się na optymalnym poziomie oraz usprawni myślenie i działanie, a nie je zdezorganizuje.

ODPOWIEDNIE NASTAWIENIE

Stresozaradna kobieta nie unika stresu, tylko stara się radzić sobie z nim , wykorzystując go do osiągania własnych celów i obracając w działanie. Dzięki temu stres może pozostać na poziomie optymalnym z punktu widzenia codziennych obowiązków i pomagać w realizacji zadań. Aby stres motywował do działania, warto trudne sytuacje postrzegać jako wyzwania, szanse na dokonanie zmiany, rozwój kompetencji czy umiejętności. Zdecydowana większość sytuacji problemowych jest do rozwiązania, a trudności zazwyczaj wiele nas uczą o tym, jacy jesteśmy, jak reagujemy w określonych sytuacjach, jakie są nasze preferencje i oczekiwania.

Umiejętność przekuwania stresu w korzyści, może wpłynąć na wzrost poczucia własnej skuteczności i samoocenę. A wysoka i stabilna samoocena jest jednym z czynników, które przyczyniają się do poczucia szczęścia i wysokiej jakości życia.