Seksuolodzy i doradcy do spraw relacji międzypłciowych twierdzą, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje. W każdej takiej relacji w którymś momencie pojawia się erotyzm i od tej chwili już nic nie jest takie jak przedtem. 

Eksperci twierdzą, że przekonanie o znalezieniu partnera w osobie przeciwnej płci to tylko złudzenie. Kiedy ludzie się poznają i zaczynają ich łączyć wspólne zainteresowania, pasje, tematy do rozmowy, może im się wydawać, że to przyjaźń, ale miarę pogłębiania się znajomości pojawia się możliwość spojrzenia na tę drugą osobę z innej perspektywy. Specjaliści uznają, że to jest właśnie ten moment, w którym kończy się relacja nazywana przyjaźnią damsko-męską.

Jeśli tylko w marzeniach któregoś z "przyjaciół" pojawi się fantazja erotyczna dotycząca tego drugiego, zaczyna się nowy etap w ich związku. I nawet jeśli erotyczne sny z "przyjacielem" w roli głównej nigdy nie zostaną spełnione, to nie można już mowy o żadnej przyjaźni.

Eksperci twierdzą też, że nie istnieje przyjaźń z byłym partnerem, bo kontakt z człowiekiem, którego zna się na wylot i z którym kiedyś łączyły nas relacje intymne, nie może być pozbawiony podtekstu erotycznego. Co więcej: znawcy ludzkiej psychiki są zdania, że nazywanie przyjaciółmi osób przeciwnej płci to wynik wrodzonej i właściwej każdemu człowiekowi skłonności do poligamii. Zgodnie z tą teorią każdy nasz przyjaciel odmiennej płci to potencjalny kandydat na partnera. W przypadku kobiet częściej pozostający tylko w sferze eterycznej, a w przypadku mężczyzn częściej wchodzący do realnego życia...