Uratujmy inne Malwinki: domowa tragedia co trzeciej kobiety
11-letnia Malwinka własnym ciałem osłoniła matkę, na którą rzucił się jej konkubent.Kobieta jest ranna, dziewczynka zmarła. Oto dramatyczne dane: w Polsce trzecia część kobiet doświadcza przemocy domowej. Znaczna z nich część ma dzieci – szczególnie bezbronne. Czy można zapobiec kolejnym takim dramatom? Tak – ofiary nie są zdane tylko na siebie. Ale pomocy jest wciąż za mało.
- Polka zabita "w obronie honoru"
- SMS-owi prześladowcy będą karani
- Ratunku! Żona mnie bije!
- La Strada: handel ludźmi to wciąż poważny problem
- Trudne dzieciństwo: fatum czy potencjał?
- Kawały o blondynkach są szkodliwe
- Świerszczyki nie dla licealistek
- Dlaczego kobiety trwają przy oprawcach?
- Przemoc ma płeć. Ale jaką?
- Złe traktowane dzieci obniża ich IQ
- Organy państwa nie mają prawa być bierne wobec przemocy w rodzinie
- Tysiące kobiet spada ze schodów – każdego dnia
- Czy w polskiej szkole jest bezpiecznie?
- Trudna walka z przemocą w rodzinie
- Przemoc seksualna wobec polskich dzieci - alarmujące dane
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
On bije i poniża ją i dzieci. A jednak ona nie odchodzi. Dlaczego?
Takie pytanie zadaje sobie każdy, kto zetknie się z problemem przemocy domowej. Zadają je sobie nawet same ofiary – krzywdzone kobiety i ich krzywdzone dzieci.
Przyczyn jest wiele. Są przeszkody natury psychologicznej, związujące krzywdzonego z krzywdzonym dramatyczną więzią – jak choćby współuzależnienie czy coś na kształt tzw. Syndromu Sztokholmskiego.
Są też przyczyny bardziej banalne. Ona, one często nie mają dokąd pójść, co zjeść. Leżącemu trzeba najpierw pomóc stanąć na nogi, dopiero później można prawić kazania i oczekiwać, że naprawi swoje życie.
W Polsce jest zaledwie 37 specjalistycznych ośrodków pomocy ofiarom takiego procederu - podaje tvp.info. Tymczasem, jak donosi Centrum Praw Kobiet, przemoc domowa to problem, który dotyka co trzecią kobietę. Ile z nich nie odchodzi od oprawcy, bo nie ma dokąd? Ile z nich tym samym nie zapewnia dzieciom ochrony i naraża je na niebezpieczeństwa – łącznie z takimi, jak cios nożem w samo serce 11-letniej Malwinki?
Pomoc ofiarom przemocy, ofiarowana przez państwo i trzeci sektor, to wciąż kropla w morzu potrzeb. Ale nie przeoczmy tego, co już jest.
Gdzie można zwrócić się o pomoc?
Wykaz Specjalistycznych Ośrodków Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie znajdziesz tu
Tutaj (w wyszukiwarce Niebieskiej Linii) wyszukasz wszelakie placówki pomocy dla ofiar przemocy i osobom z innymi problemami. Na terenie całej Polski.
Tutaj (na stronie Fundacji dzieci Niczyje), znajdziesz wszystko o tym, jak możesz pomóc krzywdzonemu dziecku. Nie tylko swojemu.























































~jaa2010-11-22 09:17
A jaka geneza tego zjawiska?
Żal patrzeć na młode dziewczyny, dzieci czasem, które wiczorami przesiadują z kolesiami pijąc piwko i nie tylko. Wulgaryzmy, przekleństwa, wrzaski, hałas...
Czy te dziewczyny założą kiedyś normalne rodziny? Czy to będą następne matki takich Malwinek? Nie wiem jaka może być recepta na pomoc ale źle się dzieje w rodzinach, w środowiskach, ludzie całymi dniami pracują lub piją, dzieciaki wychowuje ulica i szukają wsparcia w grupie rówieśniczej...
Błędne koło?
A i tak jak "kot" mam wrażenie, że robi się wszystko, by rodzinę zniszczyć... Jak i wszystkie możliwe autorytety, których pozostało niewiele...
~kot2010-11-21 17:07
No i robi się "ośrodki pomocy", gdzie trutnie i znajomi władzy pobierają kasę z naszych podatków, robiąc "DOBRZE".
~kot2010-11-21 17:06
Najpierw niszczy się rodzinę, potem "wspiera"osierocone, maltretowane przez konkubentów dzieci.
~mirek2010-11-21 11:57
W rodzinach gdzie niema Boga niema miłości.Żal dzieci z rozbitych rodzin.Żal rodzin gdzie własny egoizm zabija miłość i radość przebywania z drugim człowiekiem.Zrozummy to zanim zamienimy świat swój i innych w piekło.Uczmy się tego co najtrudniejsze Miłości.
~Iranda2010-11-21 10:21
W Polsce to kobieta musi z dziećmi wyprowadzić się z domu - a przeważnie nie ma dokąd. W cywilizowanych krajach policja wyprowadza pana i władcę z domu i zakazuje mu zbliżać się do rodziny, a jeżeli to zrobi - to idzie do paki. Ale Polska to nie jest cywilizowany kraj i w Polsce żadne prawo nie obowiązuje.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!