To zdjęcie zaszokowało świat
Jeśli już twarz kobiety pojawia się na okładce magazynu, zwykle jest to twarz młoda, piekna i bez najmniejszej skazy. Nie tym razem. To szokujące zdjęcie, umieszczone na okładce magazynu „Time”, wzbudziło wiele kontrowersji. Okaleczona Afganka Aisha nie ma nosa ani uszu – zostały odcięte przez jej oprawców. Oto donośny głos w sprawie afgańskich kobiet – głos, za który bohaterka może zapłacić życiem…
- Honor mężczyzny leży między nogami kobiety
- Dlaczego kobiety trwają przy oprawcach?
- Kogo obchodzi przemoc wobec kobiet?
- Rękoczyny i przepychanki na wybiegu
- Wyższe kary dla mężczyzn zgodne z konstytucją
- Tyrani domowi na bruk!
- Ratunku! Żona mnie bije!
- Polka zabita "w obronie honoru"
- Przemoc ma płeć. Ale jaką?
- Henry Rollins o genie wojownika na National Geographic
- Skandaliczna sesja 6-latek w Vogue. Są konsekwencje
- Tysiące kobiet spada ze schodów – każdego dnia
-
Najlepsze okładki 2010 roku
- Zobacz 10 najbardziej wpływowych Polek na okładkach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
„Co się stanie, gdy wyjdziemy z Afganistanu” – to pytanie towarzyszy szokującemu zdjęciu okaleczonej dziewczyny. W środku reportaż o dziejach 18-letniej Aishy. Ofiary przemocy, która, chcąc ratować siebie, wpadła z deszczu pod rynnę.
Katowana przez męża Aisha zdecydowała się na desperacji krok – ucieczkę z domu teściów. Pewnej nocy do nowego schronienia wtargnęli Talibowie, żądając zadośćuczynienia za to przewinienie. Była bita i kopana. Wioskowy sąd był nieubłagany. Karę, jaką zasądził dla niepokornej dziewczyny, miał wymierzyć sam poszkodowany – mąż…
Teść Aishy trzymał ją, by się nie wyrywała, gdy mąż wyciągnął nóż. Odciął jej uszy. Potem odciął również nos.
To wydarzyło się w ubiegłym roku. Obecnie Aisha ukrywa się w tajnym schronie dla kobiet w Kabulu. Zgodziła się, by zamieszczono jej zdjęcie na okładce, mimo grożącego jej niebezpieczeństwa. Właśnie dlatego, że zdaniem specjalistów od sytuacji w tym regionie oprawcy Aishy zrobią wszystko, by ją dopaść i zabić, kierownictwo gazety miało obiekcje co do opublikowania fotografii.
„Co się stanie, gdy wyjdziemy z Afganistanu” znaczy: takie obrazki mogą być widywane częściej, gdy wycofają się zachodnie wojska i fundamentaliści znów dojdą do władzy.
„Chcę, żeby ludzie wiedzieli, że nie da się uniknąć konsekwencji, gdy się wycofamy. Pojawią się z pewnością konsekwencje humanitarne" – portal wiadomości24.pl cytuje wypowiedź Richarda Stengela z "Time'a".
„Ona zdaje sobie sprawę z tego, że stanie się symbolem ceny, jaką kobiety w Afganistanie muszą zapłacić za represywną ideologię Talibów" – mówi Stengel o Aishy. Sama zainteresowana zdecydowała się podjąć to wyzwanie.
"To dzieje się naprawdę. Jak można się z tym pogodzić?" – mówiła w rozmowie z magazynem.
Organizacja pozarządowa, która strzeże i ukrywa kobietę, planuje wywiezienie Aishy do USA i zapewnienie jej operacji plastycznej rekonstruującej twarz.
Aisha to nie pierwsza Afganka, której zdjęcie na okładce obiegło cały świat. Opublikowane w 1985 roku na łamach National Geographic” zdjęcie jej rodaczki Sharbat Gula stało się powszechnie rozpoznawalne na wiele lat.























































~dziadek2010-08-05 17:19
piękna dziewczyna
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!